1 lutego 2020

Jak sprawdzić sklep internetowy - czy jest legalny, uczciwy?

Jakiś czas temu wskazałem, jak ważne jest zapoznanie się z regulaminem sklepu internetowego, a także jakie niebezpieczeństwa mogą się kryć za prostymi sformułowaniami w tym regulaminie. Nie wyczerpałem tematu, a po lekturze moglibyście myśleć, że poza zagranicą i dropshippingiem nie ma zagrożeń. A tak nie jest. Nader często nasi rodacy padają ofiarą lipnych sklepów internetowych, zaniedbując jakiekolwiek kontrole. W pośpiechu kupują upatrzone dobra, byle taniej i szybciej - a raczej płacą za nie. Bo towar nigdy się nie pojawia.

Strona "Legalnie w sieci" zawiera listę sklepów o podejrzanych praktykach, a wśród nich jest i grupa typowych oszustów. Ta strona jest bardzo często aktualizowana, ale nie jest w stanie wyprzedzić działań przestępców czy nawet nierzetelnych firm. Już pobieżny przegląd listy pozwala wyciągnąć parę wniosków - oszuści nader często wybierają branże przedmiotów pożądania za umiarkowaną cenę. Czyli elektronikę, AGD, meble, markowe buty, perfumy, biżuterię, rzadziej odzież. Zaskakuje mnie, że meble można kupować w pośpiechu, bo sam w większości wypadków miałem kłopot z terminowości nawet uczciwych dostawców, więc poświęcenie paru minut na przyjrzenie się kontrahentowi uważam za obowiązkowe. Tak czy inaczej - jeśli robicie zakupy ze wspomnianego branżami zakresu, uważajcie podwójnie. Oszuści kombinują po prostu, jak chciwość może nas zaślepić, a oni jak wzbogacić się na masowych transakcjach. Nie wybiorą najtańszego towaru, ani najdroższego, celują w środek.

Jeśli chcą oszukać - muszą się spieszyć. Zakładane strony internetowe są zwykle młode, mało znane. To kolejny sygnał ostrzegawczy - nowy sklep, atrakcyjne ceny. Jeśli domena nie jest częścią większej grupy, to można zweryfikować, kiedy powstała, np. na http://whois.domaintools.com/ . Oto przykład dla jednego z oszukańczych sklepów:

Stronę oszust zwykle rejestruje na kogoś prywatnie, na krótki termin (po co przepłacać!), rzadziej na firmę-krzak. W rejestrze czasem pojawiają się też jako właściciele firmy hostingowe, a nie autentyczni właściciele sklepu. Dlatego niezbyt często mamy tu zgodność danych rejestrującego i właściciela sklepu. No właśnie, kim jest właściciel, czy to ważne? Ja uważam, że kluczowe, by wiedzieć, z kim zawieram umowę. Czy to ktoś wiarygodny?

Można przecież sprawdzić, do kogo należy sklep, i jaki ma adres. Posługując się mapami satelitarnymi Google, można przekonać się, co jest pod danym adresem, czy to duży sklep, wielka firma, czy mieszkanie na uboczu albo firma z biurkami na godziny. Komu zaufacie? Uwierzycie to, że jakiś Janusz wynajmujący biurko będzie uczciwym kontrahentem sprzedającym dziennie setki rzeczy po kilkaset złotych? Że jakaś firma, której nie stać na biuro czy sklep firmowy, może prowadzić sprawnie dostawy i interesy tysięcy klientów? Ja nie. Raczej będzie to cwaniaczek, przerzucający odpowiedzialność na inne podmioty.

Może jednak zdarzyć się tak, że oszust podszywa się pod inną firmę. Można odszukać dane rejestrowe firmy (KRS, rejestry handlowe), jej adres, osoby odpowiedzialne, i zweryfikować, ba, nawet zadzwonić, korzystając z innej strony firmowej. Ale jest też inne narzędzie. Otóż sklepy tego typu raczej wolą otrzymywać gotówkę, niż wysyłać za pobraniem, więc udostępniają płacenie przelewem lub z pomocą procesorów płatniczych. W tym drugim przypadku wiele nie wskóramy, w pierwszym - możemy pokusić się o sprawdzenie, czy rachunek firmy jest na tzw. białej liście. Od niedawna jest takie narzędzie: https://www.podatki.gov.pl/wykaz-podatnikow-vat-wyszukiwarka - wystarczy przekopiować rachunek zanim zrobimy przelew. Jego brak w ewidencji to poważny sygnał ostrzegawczy.
Oszuści nader często zakładają rachunki "na słupy", które bynajmniej z działalnością gospodarczą nie mają nic wspólnego.

Powyższe sposoby zajmą kilka minut. Tymczasem rodacy korzystają ze znacznie bardziej zawodnych metod jak szukanie opinii w internecie. Wpisują "sklep X opinie" i czytają, co tam znajdą. Bywa tak, że przestępcy są na to gotowi: wcześniej napisali super opinie, dużo entuzjazmu wlali w fora, a nawet założyli własne blogi z recenzją sklepu. Wystarczy sztucznie wypozycjonować optymistyczne wpisy i jazda! Także facebook jest tu "dobrym" narzędziem, bo niekorzystne opinie na profilu sklepu są kasowane, łatwo się promować nawet nie mając żadnej legalnej firmy. Korzystają z tego faktu firmy działające też legalnie, ale niezbyt uczciwie. Jeśli chcecie poznać prawdziwe opinie, sprawdzajcie je u znajomych czy na stronach, którym ufacie. Taką pomoc znajdziecie np. na grupie "Oszukani przez fałszywe e-sklepy" na fejsie. Tylko miejsca zapewniające bezstronność, bez cenzury, mogą rzetelnie pokazać opinie negatywne. Bo o pozytywne postara się sam sklep!

Na koniec muszę przyznać, że nie ma 100% pewności, że nie znajdzie się oszust, który upora się z powyższymi próbami. Jeśli wpadnę jeszcze na jakąś ciekawą metodę, zaktualizuję wpis. Nie dajcie się oszukać, nie rezygnujcie ze sprawdzania, lepsza jest kontrola niedoskonała, niż żadna.

25 stycznia 2020

Prowizje w "obcym" bankomacie krajowym? Są na to sposoby!

Nowy rok powitał nas jak zwykle podwyżkami cen, a wśród nich są przypadki wyższych opłat za wypłaty z bankomatów obcych. Tylko kilka banków pozwala na bezprowizyjne wypłaty z wszystkich krajowych bankomatów: BOŚ, Citi, Nest Bank, Getin, warunkowo w Millennium i Credit Agricole (gdy na konto wpływa co miesiąc z zewnątrz przynajmniej 1000 zł oraz choć raz w miesiącu zapłacimy kartą lub BLIKiem).

Niektóre banki oferują bezprowizyjne wypłaty jako fragment płatnego pakietu czy wymienną opcję. Pozostałe umożliwiają bezpłatne użycie własnych bankomatów, część dodatkowo bezprowizyjne wypłaty z jednej z sieci takich jak PlanetCash czy Euronet. W innych wypadkach należy spodziewać się prowizji - stąd właśnie tytułowe "obce" bankomaty.

Pewnym rozwiązaniem jest w tej sytuacji korzystanie z kilku banków i łączenie korzyści. Mogę sobie jednak wyobrazić, że nie wszystkim osobom to odpowiada: trzeba obsługiwać kilka kont. Na ratunek mam kilka sposobów, w tym też oferty fintechów. Tym bardziej że można spodziewać się dalszego wzrostu prowizji za wypłaty w "obcym" bankomacie. Jak się w takim razie przed nią bronić?

1. Wypłać BLIKiem zamiast kartą. Ten sposób pozwala obejść prowizję coraz rzadziej, ale na moment tego wpisu działa w mBanku i Alior Banku, w niektórych bankach może działać dla wybranych grup rachunków. Do wypłaty potrzebny będzie smartfon z aplikacją banku, dostęp do Internetu. Sprawdź szczegółową ofertę na BLIK w swoim banku, może akurat dla Twojego typu konta to zadziała?

2. Skorzystaj z karty Revolut - Revolut ma w ofercie kilka kart, nawet bezpłatną kartą miesięcznie można bezpłatnie wypłacić z bankomatów 800 PLN. Ten sposób nie zadziała jednak w sieci Euronet dla starszych kart Visa, wydanych do jesieni 2018 roku - pisałem o tym TUTAJ. Samej karcie poświęciłem wpis TUTAJ.

3. Wypłać społecznościowo. Skorzystaj z pomocy znajomego lub członka rodziny: być może będzie on mógł dać ci gotówkę w zamian za przelew na konto. W dobie przelewów natychmiastowych znajomy zobaczy zaraz kasę na koncie, a ty otrzymasz ją do ręki. Dla niego to tak, jakby skorzystał z wpłatomatu, dla ciebie - jak korzystanie z bankomatu.

4. Skorzystaj z cashback. Część banków udostępnia możliwość wypłaty gotówki w kasie sklepu. Niektóre żądają za taką wypłatę prowizji, ale może być ona i tak niższa, niż wypłata w obcym bankomacie. Liczba sklepów realizujących wypłaty stale rośnie, są to np.: Media Markt stacja Bliska, Orlen (nie wszystkie), Leclerc, Carrefour, Dino, Małpka Express, Żabka, Ruch, Twój Market, Drogeria Dayli. Saturn, Fresh Market.

5. Ten sposób jest mniej pewny, ale może warto spróbować? Skorzystaj z karty Curve, którą opisałem TUTAJ. Działa ona trochę jak "przedłużacz" między bankomatem a kartą banku. Użycie jej spowoduje obciążenie karty bankowej wskazanej w aplikacji. Odradzam tu próby z innymi kartami niż debetowe. Curve przy obciążeniu karty wystawia transakcję obciążającą z kodem MCC odpowiadającym transakcji gotówkowej. Z jakimi parametrami trafi do banku, i czy bank ustali, czy był to bankomat własny, czy nie - to jest niepewne. Natomiast w tamtym roku sposób ten działał z wieloma kartami, np. PKO BP, niewykluczone, że tak będzie nadal. W przypadku wypłat z bankomatów krajowych (karta w walucie kraju, wydana w tym kraju) Curve deklaruje możliwość dokonania aż 10 wypłat bez prowizji.

6. Ostatnią deską ratunku może być jedna miesięcznie bezprowizyjna wypłata kartą Alior Kantoru, której wydanie i obsługa jest praktycznie bezpłatne. Możesz też połączyć tę kartę z Curve, by "zagwarantować" sobie bezpłatność i nie nosić tyle kart.

Mam nadzieję, że dzięki tym punktom więcej prowizji za wypłatę gotówki w Polsce nie zapłacisz!

18 stycznia 2020

Fundusze inwestycyjne, grudzień 2019

Dane z minionego miesiąca


Poprzedni miesiąc TUTAJ
Podsumowanie miesiąca w podziale na typy funduszy polecam na Analizy.pl

Jest sensacja! Obligacyjne PKO wypada z piedestału! Na tę okazję standardowy ranking.

Zmiany aktywów uporządkowane kwotowo w funduszach otwartych - na podstawie biznes.pap.pl.

Największe wzrosty:

1. Generali Korona Dochodowy 161.7 MLN PLN 2.56%
2. Santander Prestiż Obligacji Korporacyjnych 142.92 MLN PLN 3.4%
3. Pekao Konserwatywny Plus 114.46 MLN PLN 4.84%
4. BGŻ BNP Paribas Konserwatywnego Oszczędzania 103.7 MLN PLN 6.9%
5. PKO Zabezpieczenia Emerytalnego 2020 86.38 MLN PLN 5.3%
6. PZU Oszczędnościowy 82.33 MLN PLN 4.48%
7. ALIOR Oszczędnościowy 79.12 MLN PLN 12.73%
8. NN Krótkoterminowych Obligacji 77.59 MLN PLN 3.19%
9. Pekao Spokojna Inwestycja 48.88 MLN PLN 0.99%
10. PZU Papierów Dłużnych POLONEZ 45.14 MLN PLN 2.13%

Obligacje SP na długie terminy nie dają zarobić od paru miesięcy, więc klienci przechodzą do funduszy konserwatywnych lub uniwersalnych. Widać to też po stronie spadków:

Największe spadki:


1. PKO Obligacji Skarbowych -149.17 MLN PLN -1.52%
2. ALFA SFIO -147.81 MLN PLN -10.23%
3. Generali Oszczędnościowy -80.33 MLN PLN -5.19%
4. PKO Technologii i Innowacji Globalny -53.35 MLN PLN -3.06%
5. GAMMA -43.6 MLN PLN -5.66%
6. Generali Profit Plus -36.34 MLN PLN -3.27%
7. Aviva Investors Dłużny -27.23 MLN PLN -1.18%
8. PZU SFIO UNIVERSUM -27.14 MLN PLN -0.82%
9. BPS Spokojna Inwestycja -26.45 MLN PLN -41.99%
10. Skarbiec - Spółek Wzrostowych -25.66 MLN PLN -4.52%

Skarbiec - Spółek Wzrostowych przeszedł niezły rollercoaster. Nieco niżej we zauważycie, że nie przeszkodziło mu to rosnąć. Zobaczmy teraz procentowo uszeregowane wzrosty i spadki.

Procentowe wzrosty funduszy o aktywach>5 MLN w poprzednim miesiącu:
1. mBank Obligacji 31.12 MLN PLN 235.61%
2. Generali Obligacje Globalne Rynki Wschodzące 6.04 MLN PLN 51.55%
3. Allianz Dochodowy Income and Growth 3.51 MLN PLN 47.29%
4. PKO Obligacji Globalny 4.1 MLN PLN 41.0%
5. mBank Obligacji Korporacyjnych 13.17 MLN PLN 28.1%
6. Investor Ameryka Łacińska 3.64 MLN PLN 27.15%
7. Santander Prestiż Obligacji Korporacyjnych Globalny 3.77 MLN PLN 25.4%
8. Superfund GoldFuture 3.4 MLN PLN 22.73%
9. Pekao Kompas 8.08 MLN PLN 20.09%
10. Esaliens Parasol FIO Subfundusz Małych i Średnich Spółek 1.44 MLN PLN 20.04%

Jak widać, klienci nie gardzą rynkami zagranicznymi, choć to ciągle niskie aktywa. Jest ruch w obligacjach korporacyjnych. I jest wreszcie reprezentant polskich akcji! Kilka innych funduszy akcyjnych miało rekordowo dobry miesiąc na tle 12M, np. NN Akcji, Skarbiec MIŚS, NN ŚiMS.

Procentowe spadki funduszy o aktywach>5 MLN w poprzednim miesiącu:
1. AGIO Agresywny Spółek Wzrostowych -6.95 MLN PLN -44.25%
2. BPS Spokojna Inwestycja -26.45 MLN PLN -41.99%
3. BPS Dłużny -5.74 MLN PLN -29.53%
4. OPERA Universa.pl -2.05 MLN PLN -28.49%
5. SKARBIEC-MARKET NEUTRAL -15.99 MLN PLN -26.75%
6. QUERCUS short -6.82 MLN PLN -23.52%
7. ALIOR Fundusz funduszy Strategia Rozważna -1.03 MLN PLN -20.02%
8. BPS Obligacji -6.61 MLN PLN -18.07%
9. BPS Konserwatywny -16.39 MLN PLN -17.97%
10. IPOPEMA Obligacji Korporacyjnych -1.64 MLN PLN -13.59%

Spora ucieczka z funduszy BPS. Do piątku nie bardzo wiedziałem, na jaką okoliczność, bo fundusze miały raczej rosnące wyceny. 17 stycznia 2020 gruchnęła wiadomość: Podkarpacki Bank Spółdzielczy wchodzi w procedurę przymusowej restrukturyzacji (resolution). Oznacza to praktyczne umorzenie obligacji podporządkowanych PBS, a tych w BPS TFI nie brakowało. Notowania wskazują, że najwięcej stracił BPS Dłużny, 4,6%. Pomimo, że o trudnej sytuacji PBS było wiadomo, to nie brakuje osób zaskoczonych takim zakończeniem. Jak klienci do tego doszli, że akurat w grudniu doszło do umorzeń? Tego nie wiem. Uważam jednak, że odpływy nie są przypadkiem, bo lista procentowych i kwotowych wzrostów wskazuje raczej na napływy do grup funduszy: konserwatywnych i obligacji korporacyjnych. Czy po tej wpadce, tak jak po wpadce na Getback, BPS TFI zrobi promocję na swoje fundusze?
Skarbiec Market Neutral miał także trudny miesiąc, sądzę, że tu zaważyły wcześniejsze wyniki. Łatwo policzyć, że niektóre z funduszy ww. są małe jak na skalę grup, w których się znajdują.

Najczęściej kupowane fundusze

W Bossafund króluje Generali z funduszami Dochodowymi, PZU PD Polonez i Generali Oszczędnościowy. Piąte miejsce zajął Quercus Obligacji Skarbowych, wbrew trendowi. Jak wyjaśnia @Radek_Handke na Twiterze, o popularności zdecydowała obecność w funduszu obligacji indeksowanych inflacją. Niestety, na razie wycena funduszu nie pokonuje szczytów.

W mBanku trudno wyróżnić mi lidera, choć często pojawiały się: Generali Korona Dochodowy, PZU Polonez. Dwukrotnie Skarbiec Spółek Wzrostowych, QUERCUS lev, ale przewagę miały fundusze konserwatywne i uniwersalne dłużne.

Aktualności

Notowania z 2020-01-15, jakie wykorzytałem, nie obejmują jeszcze skutków umorzenia obligacji PBS. Dotkną one prawdopodobnie 6 funduszy, w tym cztery TFI BPS. Ale i wcześniej, mimo okresu świąt, trochę się działo. Zagraniczne obligacje korpo, w tym High Yeld, wyraźnie poszły do góry, znowu zyskały rynki wschodzące.

Fundusze niskiego ryzyka zagranicznych aktywów

Wzloty w terminie 3M:
PZU Dłużny Rynków Wschodzących 5.2%
Esaliens Makrostrategii Papierów Dłużnych (SFIO) 4.0%
Allianz PIMCO Emerging Local Bond (SFIO) 3.9%
Allianz PIMCO Emerging Markets Bond (SFIO) 3.3%
NN (L) Obligacji Rynków Wschodzących (Waluta Lokalna) (NN SFIO) 2.9%

O funduszu Esaliens pisałem tydzień temu. Na drugim końcu były fundusze dolarowe i rozwinięte. Można powiedzieć, że sytuacja sprzed miesiąca utrzymuje się.

Upadki w terminie 3M:
Pekao Obligacji Europejskich Plus -1.5%
PKO Papierów Dłużnych USD -1.2%
Opera Avista-plus.pl (SFIO) -0.7%
Pekao Obligacji Dolarowych Plus -0.5%
inPZU Obligacje Rynków Rozwiniętych (SFIO) -0.3%

Fundusze niskiego ryzyka polskich aktywów

Obligacje skarbowe to w dużej mierze obligacje stałokuponowe, a tu mamy spadek cen. Ostatni odczyt inflacji 3,4% może pomóc obligacjom indeksowanym, a na razie pomaga funduszom korporacyjnym. Od swojej grupy odstaje PZU Polonez, dzięki udziałowi obligacji zagranicznych - taki dopalacz pomógł osiągnąć nowy szczyt. Tym razem pokażę TOP7:

Wzloty w terminie 3M:
Novo Obligacji Przedsiębiorstw 2.5%
Opera Tutus-plus (SFIO) 1.6%
Energia Konserwatywny (SFIO) 1.4%
GAMMA Obligacji Korporacyjnych 1.3%
Novo Konserwatywny Oszczędnościowy 1.3%
PZU Papierów Dłużnych POLONEZ 1.1%
Aviva Investors Dłużnych Papierów Korporacyjnych 1.0%
Poza podium został Generali Korona Obligacje, który też miał nowy szczyt, wyróżniając się w grupie.

Upadki w terminie 3M:
SEJF FIO Strategii Dłużnych -5.2%
SEJF Papierów Dłużnych -4.6%
Open Finance Obligacji -2.2%
Open Finance Konserwatywny -2.0%
Aviva Investors Obligacji -1.0%
Skarbiec Dłużny Uniwersalny -1.0%
MetLife Obligacji Plus (SFIO) -0.9%

Po stronie spadków stali bywalcy: SEJF i Open FInance, ale za nimi dłuuuga lista funduszy obligacyjnych. Dla nich to był kiepski kwartał - obrazek sprzed paru dni.

Pozostałe fundusze 1M

Wzloty w terminie 1M:
Skarbiec Spółek Wzrostowych 10.88%
Investor Nowych Technologii (SFIO) 9.38%
Superfund Goldfuture (SFIO) 9.22%
Investor Akcji 8.53%
Rockbridge Dywidendowy 8.13%
Allianz Artificial Intelligence (SFIO) 8.09%
Investor Akcji Spółek Wzrostowych (SFIO) 7.85%

Spółki Wzrostowe znowu w natarciu, polski akcent to Rockbridge i Investor Akcji (no powiedzmy, z udziałem naszych akcji). Ale nowy szczyt zrobiły też akcje rosyjskie, tureckie, ogólnie europejskie rynki wschodzące. Do góry szły krajowe fundusze małych i średnich spółek oraz fundusz surowcowe. Jest wyraźne odbicie, w którym maruderami na razie zostają polskie akcje uniwersalne, ale nie wszystkie. Na obrazku niżej Ipopema Akcji.

Investor Rosja ciągle w trendzie rosnącym. Czy to surowce pomagają?
Jak długo to potrwa? Zaglądajcie do szklanych kul i dajcie znać!

A spadki? To była domena funduszy short, koryguje się też Japonia.

Upadki w terminie 1M:
Novo Globalnego Dochodu -3.22%
Ipopema Short Equity (SFIO) -2.59%
QUERCUS short (SFIO) -2.49%
ALTUS Short -2.04%
NN (L) Japonia (SFIO) -1.82%
Open Finance Aktywnej Alokacji -0.83%
Superfund Alternatywny -0.53%

Treści zawarte na tym blogu nie stanowią rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Zgodnie z powyższym autor nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na podstawie treści zawartych w biuletynie. Autor blogu nie świadczy doradztwa w związku z opisywanymi transakcjami ani nie udziela porad inwestycyjnych lub rekomendacji zawarcia transakcji, co oznacza, że udzielone informacje nie mają charakteru porady inwestycyjnej lub rekomendacji. Ostateczna decyzja zawarcia transakcji należy wyłącznie do Czytelnika. Autor nie występuje w roli pośrednika ani przedstawiciela. Przed zawarciem jakiejkolwiek z opisywanych na łamach bloga transakcji, każdy Czytelnik powinien, nie opierając się na informacjach publikowanych na łamach bloga, określić jej ryzyko, potencjalne korzyści oraz straty z nią związane, jak również charakterystykę, konsekwencje prawne, podatkowe i księgowe transakcji oraz konsekwencje zmieniających się czynników rynkowych.

11 stycznia 2020

W co inwestuje Esaliens Makrostrategii Papierów Dłużnych? Skąd ta nazwa?

Fundusz Esaliens Makrostrategii Papierów Dłużnych miał w końcu 2019 roku bardzo dobre wyniki inwestycyjne. Zastanowiło mnie to, czy to zasługa jakiejś "makrostrategii" i co się pod nią kryje? Postanowiłem poświęcić mu wpis.

Na początek odpowiem na pytanie: skąd ta nazwa? Esaliens swój rodowód czerpie z funduszy Legg Mason. Zaś ten konkretny - z funduszu-matki Legg Mason Western Asset Macro Opportunities Bond Fund. Dość swobodnie "macro opportunities" w tłumaczeniu stało się "makrostrategią". Fundusz działa w formule master-feeder, czyli wpłaty w polski subfundusz zasilają fundusz globalny, który decyduje o alokacji środków. Dokładnie, Esaliens Makrostrategii inwestuje od 70% do 100% aktywów w tytuły uczestnictwa Legg Mason Western Asset Macro Opportunities Bond Fund. Pozostałą część lokat stanowią dłużne papiery wartościowe i depozyty oraz tytuły uczestnictwa innych niż wspomniany funduszy zagranicznych. Dlatego w sprawozdaniu funduszu niewiele ciekawego zobaczymy, oprócz udziału w funduszu "master", który w połowie 2019 r. mocno przekracza 90%. I tak jako feeder funkcjonują zresztą wszystkie z pozostałych funduszy specjalistycznych (SFIO) Esaliens.

Dodajmy, że jest to fundusz aktywnie zarządzany typu "hedged", czyli z kontraktami zabezpieczającymi na zmienność walut. Gdy obecnie (początek 2020 roku) obserwujemy spadki w funduszach z papierami USD, nie jest to bez znaczenia.

W co inwestuje fundusz? Fundusz-matka ma szerokie możliwości wyboru inwestycji w obrębie papierów dłużnych. Może inwestować zarówno w obligacje korporacyjne, jak i rządowe. Mogą być to inwestycje o wysokim ratingu AAA, jak i wysoko rentowne "śmieciowe" CCC. Może inwestować globalnie, na rynkach rozwiniętych i na wschodzących. Słowo Western w nazwie sugeruje rynki zachodnie, ale może chodzi raczej o kowbojską wolność?
Elastyczność takiego podejścia jest duża. Dowiedziałem się także, że fundusz, inwestując we wszystkie klasy na globalnym rynku obligacji, może mieć ujemne duration na całym portfelu funduszu, czyli de facto "grać" na wzrost stóp procentowych. Bardzo ciekawe, gdyż zwykle fundusze obligacyjne cierpią w takiej sytuacji.

To jak to jest ze strategią? Na to pytanie trudno w tej sytuacji odpowiedzieć, ale zamiast zgadywać intencje zarządzającego, zerknijmy, co w tym funduszu-matce aktualnie słychać. Fundusz Esaliens naturalnie podaje pewne informacje w dokumencie dla klientów KIID, jednak świeższe dane znajdziemy w internecie TUTAJ. Wizyta na stronie Legg Mason wymaga na początku odpowiedzenia na trzy pytania o cookies, typie inwestora, akceptację regulaminu, by w końcu pokazać ciekawe informacje. Skopiuję kilka z nich ku pamięci, by w przyszłości było można je łatwo porównać - pochodzą z danych z 30 listopada 2019.

Zacznijmy od ryzyka. Fundusz Esaliensa pozycjonowany jest na 4/7, czyli w środku skali. To chyba pod kątem maksymalnego ryzyka, które zresztą można obserwować: fundusz w 2018 roku podlegał spadkom, a spore wahania towarzyszyły zyskom w 2019 r. W listopadzie 2019 dziesięć największych pozycji to obligacje rządowe państw takich jak Stany Zjednoczone, Meksyk, Rosja, ale też Brazylia czy Indonezja:

Powyższe 10 pozycji dały razem 28,65% portfela. W istocie lista krajów jest długa, rozbicie geograficzne bogate - oto 10 pierwszych pozycji w podziale na kraje, a na dalszych pozycjach są i takie, jak Egipt, Argentyna, Chiny.

W pozostałych krajach EM udział jest niski, wysoce zdywersyfikowany, więc w podziale na rating fundusz trzymał się bezpiecznej strony - średnio A- :

Osoby, które trafią na ten wpis w kolejnych miesiącach i latach, powinny jednak skorzystać z powyższego linku do strony Legg Mason, a nie patrzeć w obrazki - to tylko historia. Już widać jednak, skąd wziął się niedawny sukces funduszu w 2019 roku: jest pochodną dobrego zachowania obligacji EM oraz fantastycznego roku dla obligacji investment grade w USA. Na przełomie 2018/2019 istotnie została zwiększona ekspozycja na papiery korporacyjne (właśnie poprzez indeks na investment grade corporate bonds). Kontrybucja obligacja EM w lokalnych walutach oraz papierów komercyjnych (IG,HY) to ok. 8,5-9% zysku brutto funduszu. To, jak fundusz korzystał z obu rynków, dobrze oddaje podział sektorowy:

Inne korzystne czynniki ubiegłego roku to spadek rentowności we Włoszech i Hiszpanii oraz w USA. Druga połowa roku to też pozytywny wpływ na wynik krótkiej pozycji na niemieckich bundach (zysk na wzroście rentowności). Czy dalej tak będzie i jak długo? Nie wiem, ale pamiętam o elastyczności strategii. Nie mniej każda większa zmiana może wymagać dłuższego czasu. Tu będzie potrzebne aktywne zarządzanie. Przy okazji, obliczona duration za 30/11/2019 wynosiła 5.73 lat.

Jak wyglądały notowania Esaliens Makrostrategii Papierów Dłużnych?

Fundusz właściwie odrabiał stratę z 2018 roku, zmiana trendu wspomagana wymienionymi wyżej czynnikami nastąpiła w grudniu 2018 i na razie idzie do góry w imponującym tempie, czego Esaliens życzę. Jeśli jednak zdarzy się kolejna zmiana trendu, to chyba lepiej ją odczekać poza funduszem.

Treści zawarte na tym blogu nie stanowią rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Zgodnie z powyższym autor nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na podstawie treści zawartych w biuletynie. Autor blogu nie świadczy doradztwa w związku z opisywanymi transakcjami ani nie udziela porad inwestycyjnych lub rekomendacji zawarcia transakcji, co oznacza, że udzielone informacje nie mają charakteru porady inwestycyjnej lub rekomendacji. Ostateczna decyzja zawarcia transakcji należy wyłącznie do Czytelnika. Autor nie występuje w roli pośrednika ani przedstawiciela. Przed zawarciem jakiejkolwiek z opisywanych na łamach bloga transakcji, każdy Czytelnik powinien, nie opierając się na informacjach publikowanych na łamach bloga, określić jej ryzyko, potencjalne korzyści oraz straty z nią związane, jak również charakterystykę, konsekwencje prawne, podatkowe i księgowe transakcji oraz konsekwencje zmieniających się czynników rynkowych.

4 stycznia 2020

Podsumowanie roku 2019 i plany na rok 2020

To był trudny rok dla mnie, osobiście. Dotykało mnie wiele drobnych problemów, nie pozwalając się skoncentrować. Jednym z nich było zamknięcie serwisu blox.pl, co skutkowało przeniesieniem bloga na blogspot wraz z zawartością. Ta operacja udała mi się, nie bez problemów. Odbudowanie popularności bloga w nowym miejscu zajęło pół roku, tyle czasu mniej więcej czekałem, aż Google zindeksował 80% stron.

W tym roku rezygnuję z pokazania "listy przebojów" jak miało to miejsce wcześniej (np. TUTAJ). Byłby to zresztą zabieg trudny i mało wiarygodny, biorąc pod uwagę zmiany lokalizacji. Zarysuję za to z grubsza trendy popularności wpisów i plan na przyszłość.

Głównym kanałem wejść na bloga pozostaje wyszukiwanie, choć nie bez znaczenia była moja obecność na Twitterze, szczególnie w przejściowym okresie przenosin. Skorzystałem też z dwóch agregatorów blogów, niestety nie zdołałem dotrzeć do autora generatorfinansowy.blogspot.com.

Największym powodzeniem na nowym miejscu cieszą się wpisy dotyczące fintechów, czyli firm z pogranicza technologii i finansów, a w tym przede wszystkim kart Revolut i Curve, oraz informacje o sposobie ich wykorzystania. Wraz z nimi pojawiło się kilka promocji z nagrodami, które były dobrym usprawiedliwieniem czasu poświęconego na pisanie. Jestem fanem tego rodzącego się trendu, gdyż uważam, że to właśnie technologia i tworzący ją ludzie dają klientom więcej, niż dotąd oferowały banki i bankowcy. Nowa konkurencja trochę wymusiła postęp, utarła im nosa. Z drugiej strony dostrzegam zagrożenia i ryzyka, jakie niosą z sobą te instytucje.

Na dalszych pozycjach popularności są niektóre wpisy o tematyce polityczno-finansowej jak strajk nauczycieli czy program PPK. Konkurują z nimi wpisy o funduszach inwestycyjnych, które cyklicznie publikuję. Mimo zmian i wysiłków, by poprawić jakość informacji, mój blog jest słabo kojarzony z tematyką TFI. Być może dzieje się tak dlatego, że nie adresuję go do osób chcących rozpocząć przygodę z inwestowaniem, nie publikuję podręczników, a raczej kieruję do podobnych mi amatorów z pewną ilością wiedzy. Zdradzę, że pisanie o TFI pomaga mi lepiej skupić się na swoich inwestycjach, kontrolować je, wyciągać wnioski. W innym wypadku powinienem to niszowe pisanie już dawno rzucić.

W nowym roku 2020 zamierzam iść za ciosem i pisać o fintechach co najmniej z równym natężeniem, ponadto wydzielę wpisy o nich jako dodatkowy dział w głównym "menu" bloga. Nie porzucam przy tym poruszania ogólnych tematów o oszczędzaniu w domu, czy opinii o sprawach powiązanej z finansami polityki. W obu przypadkach coraz częściej objawia się moje zainteresowanie kwestiami emerytalnymi. Nie bez przyczyny - jestem coraz starszy i uznałem, że trzeba pomyśleć, jak zabezpieczyć się na pozazawodowy czas życia.

W zaniku są natomiast wpisy dotyczące naszej słabującej giełdy. Ograniczam się tu do sporadycznych spostrzeżeń o ogólnej naturze inwestowania, nie zawsze poważnie i serio. Nie jestem doradcą inwestycyjnym, nie mam wiedzy analityka fundamentalnego. Analizy spółek wymagają czasu, ale i kompetencji, pozostawiam je bardziej zaangażowanym w tematykę blogerom. Od czasu do czasu pokazuję jakiś wykres na Twitterze na zasadzie spostrzeżenia, to znacznie łatwiejsze niż dogłębna analiza.

Pomimo małej liczności wpisów pozostawiam sobie przyjemność śledzenia trendów demograficznych i pisania o naciągaczach. Te tematy rzadko pojawiają się na blogach, częściej w prasie, jednak w mojej ocenie za mało. Czasem się zastanawiam, czy Polacy po prostu akceptują takie cwaniakowanie?

I to tyle planów! Właściwie to aż dość, by zapełnić rok mojego blogowania. Jako amator, który jednocześnie pracuje, nie jestem w stanie poświęcić wiele więcej czasu na blog. Tematykę uważam za domkniętą. W rok 2019 wkraczałem ze sporą ilością pomysłów, które w dużej części zrealizowałem, ale po drodze "urodziły się" następne, które czekają na swoją kolej. Mam nadzieję, że czas poświęcony na czytanie był dla Was czasem, którego nie żałujecie. Jestem ciągle otwarty na sugestie zmian i pomysły, chciałbym wnieść coś nowego do blogosfery.