25 czerwca 2022

Dlaczego w Polsce umierają młodzi mężczyźni?

 Przeglądając rocznik statystyczny 2021 obejmujący część danych z 2019 roku, zauważyłem coś dziwnego w danych o zgonach. Zgony młodych mężczyzn znacznie przewyższały zgony rówieśniczek-kobiet. Pokusiłem się o zobrazowanie tego zjawiska dla Polski i dwóch innych krajów, standaryzując liczbę zgonów do liczności odpowiednich grup wiekowych. Otrzymałem taki wykres:

Na osi Y mamy krotność zgonów mężczyzn w stosunku do kobiet, na osi X - wiek. Być może wykres słupkowy byłby bardziej poprawny dla tego rodzaju danych, jakim są grupy wiekowe, ale chciałem uchwycić trend. Widać go tutaj bardzo dobrze: w Polsce już po 15 roku życia panowie umierają kilkakrotnie częściej niż panie i częściej niż ich rówieśnicy z Japonii czy bliższych geograficznie Czech.

1,5 raza więcej można wyjaśnić genetyką męskich organizmów, ale 2-4 razy, i to w młodym wieku? Co się tutaj dzieje? W dyskusji na Twitterze snuliśmy różne domysły. 

Na początek przetrząsnąłem rocznik statystyczny w poszukiwaniu statystyk przyczyn zgonu. I tak, są kategorie, gdzie przewaga mężczyzn jest olbrzymia. Przykładowo, zgony na 100 tys. osób: zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania: panowie 16,2 panie 4,1. Wypadki komunikacyjne: panowie 15,8  panie 4,3  Samobójstwa: panowie 21,3 (!), panie 3,1. Rocznik jednak nie podawał grup wiekowych.

 Nie ma ich w PDF rocznika statystycznego, ale odnalazłem je w dodatkowych plikach XLS towarzyszących rocznikowi na stronach GUS. Grupę wiekową 15-60 oznaczyłem żółtym tłem Potwierdziły one wcześniejsze spostrzeżenia: dominujące przyczyny zgonów panów w młodym wieku to tzw. przyczyny zewnętrzne. Do danych GUS dodałem wiersz z procentowym udziałem zgonów w całości zgonów mężczyzn, który siega tu - uwaga - 70%. Najliczniejsze są wypadki komunikacyjne i samobójstwa. I tak to można wyjaśnić przyczyny przewagi zgonów panów do czterdziestki (!!!)

Czyli np. w wieku 20-24 lat najczęstsze zgony dotyczyły wypadków komunikacyjnych (ponad 30%) i samobójstw (24%).  Inne przyczyny, jak wypadki w pracy i poza nią, są o wiele rzadsze, ale w ich tle nieraz jest podejmowanie ryzyka, np. skoki do wody "na główkę". Dopiero powyżej 40-tki zaczynają w statystyce zgonów dominować choroby.

O wypadkach i ich przyczynach mówi Policja, wiemy, że nader często to nadmierna prędkość, wymuszenie pierwszeństwa, nieraz podlane alkoholem i brawurą jazdy. Panowie mają skłonność do ryzykownego zachowania, eksperymentowania z narażeniem życia, przekraczania granic. Ale można się też zastanowić, gdzie jest Policja w ostatnich latach, dlaczego nie łapie piratów i pijaków, dlaczego tyle lat zwlekano z podwyższeniem mandatów. Gdzie jest państwo?

A samobójstwa? Przyjrzyjmy się im chwilę na podstawie raport GUS z 2016 roku. W tej kategorii jest olbrzymia przewaga zgonów panów nad paniami, 5-6 razy. Ilość zgonów była wyższa niż w wypadkach drogowych!


Podejmowane próby samobójcze to głównie (82%) to powieszenie. Potem skok z wysokości. Przedawkowania leków nasennych, otrucie, utopienia. Przerażające i raczej nie impulsywne metody. Dlaczego się to dzieje? 


Choroby psychiczne oraz choroby przewlekłe to najczęstsze przyczyny, ale są też nieporozumienia rodzinne i zawody miłosne, problemy szkolne. Należałoby się zastanowić, co w Polce dzieje się z psychiatrią i pomocą psychologiczną, dlaczego kalectwo prowadzi do załamania - gdzie jest wsparcie dla osób przewlekle chorych? Tak jak w temacie wypadków można tu mówić o wielkiej nieobecności państwa, a ceną jest życie. Artykuł w temacie, jeden z wielu, jest TUTAJ.

Wróćmy jednak do zgonów i do grupy wiekowej powyżej 40 lat. Przedstawię poniżej wycinek danych o chorobach wg głównych kategorii, dla mężczyzn:


Najczęstsze przyczyny zgonu tutaj to nowotwory, choroby układu krążenia, choroby układu pokarmowego. Dane o chorobach są dość bogate, na tyle, by dokonać szeregu analiz, jest tu duże pole do popisu dla badaczy. Np. który nowotwór nas zabija? Najbardziej ten od papierosów: atakuje tchawicę i płuca, oskrzela. Palenie jest domeną mężczyzn i dane pokazują dużą przewagę zgonów panów względem pań.

O korelacji zgonów z papierosami była mowa niedawno na Kongresie Demograficznym (video jest na YouTube). Slajd z wystąpienia Joanny Didkowskiej wskazuje, że problem powoli zrównuje płcie:


A choroby układu pokarmowego, co je powoduje? Czy to zła dieta? Tak, za dużo napojów. Wyskokowych. Problemy z wątrobą są u panów trzykrotnie częstsze niż u pań z powodu skłonności do  alkoholu i społecznego przyzwolenia na częste picie dużych ilości mocnych trunków.
.

Generalnie nałogi mają powiązanie z wieloma chorobami, w tym krążenia, o czym wie każdy lekarz. Trudno jednak powiedzieć, czy po pozbyciu się nałogów panowie chorowaliby na serce częściej niż panie, czy nie.  Panowie mają z wiekiem częściej problemy z ciśnieniem, sercem, panie nieco mniej  i rzadziej umierają też z bliżej nierozpoznanych przyczyn (tzw. garbage codes). Nie są to jednak różnice przekraczające dwukrotność. Jakąś część tych chorób można wyjaśnić takimi czynnikami jak zła dieta, nadwaga, wysoki cholesterol. Czy istnieje polska dieta damska i męska? Tego nie wiem, ale pociąg do tłustych mięs jest chyba męską cechą.

Jeśli - na podstawie innych krajów - przyjąć jednak wniosek, że nawet bez nałogów mężczyźni umierają szybciej, to trzeba przedefiniować pojęcie "słaba płeć". Kobiety żyją wyraźnie dłużej, są odporniejsze na stres, depresję, a często i choroby (słabszym punktem są nowotwory piersi, niektóre choroby układu krążenia). Przy zmianie podejścia do aktywności fizycznej, jak się dokonuje, kobiety mają jeszcze dużo do wygrania. A skoro są tą lepszą wersją, to kto z czyjego żebra, czy innych resztek, tu powstał?

Na pewno choroby i zmiany śmiertelności w czasie to ciekawy temat badawczy i pole do ratowania życia, szczególnie w Polsce, gdzie panowie z powodu chorób żyją krócej nawet o 7 lat względem obywateli zachodu. Rezygnacja z palenia, alkoholu, tłustego i nadmiernego jedzenia to prosta droga do wydłużenia życia. Czego obawiają się ludzie? Guza mózgu czy nowotworu prostaty. Tymczasem to dość rzadkie przyczyny. Choroby męskich narządów płciowych były w 2019 roku przyczyną 45 zgonów. Ogółem choroby narządów moczowo-płciowych obu płci to 4520 zgonów.  Ale już alkoholowa choroba wątroby to przyczyna 5613 zgonów (+dodatkowe 2 tys. to marskość bez wyodrębnienia przyczyny), a nowotwór złośliwy tchawicy, oskrzeli i płuc: 23131. Czy musisz się napić i zapalić "dla uspokojenia", gdy badasz sobie prostatę lub piersi? To jest głupie.

Podsumowując: zabijamy się sami, kozakując na drodze, ignorujemy używki, które są zabójcze bardziej niż konserwanty, ale to nimi się przejmujemy bardziej. Do tego państwo nie robi nic, by ratować ludzi chorych psychicznie i przewlekle, za to długo pobłażało piratom drogowym. Płacimy za to najwyższą cenę, której nie płacą obywatele innych krajów, jak Japonia. 

18 czerwca 2022

Fundusze inwestycyjne, maj 2022

Dane z minionego miesiąca

Zmiany aktywów uporządkowane kwotowo w funduszach otwartych na podstawie danych IZFiA.
Poprzedni miesiąc TUTAJ
Podsumowanie miesiąca w podziale na typy funduszy polecam na Analizy.pl

Sytuacja w maju nie rozpieszczała klientów funduszy i dominowały umorzenia:

Największe wzrosty:

1. PKO Obligacji Samorządowych II 306.94 MLN PLN 38.04%
2. Santander Prestiż Dłużny Krótkoterminowy 191.86 MLN PLN 15.74%
3. Santander Dłużny Krótkoterminowy 175.49 MLN PLN 8.47%
4. Pekao Obligacji Samorządowych 135.06 MLN PLN 22.94%
5. ALIOR Ostrożny 83.03 MLN PLN 88.67%
6. PZU SFIO UNIVERSUM 74.49 MLN PLN 3.62%
7. PZU Oszczędnościowy 44.15 MLN PLN 2.18%
8. PKO Gamma Plus 41.43 MLN PLN 15.57%
9. BNPP Papierów Dłużnych Krótkoterminowych 39.3 MLN PLN 769.53%
10. PKO Surowców Globalny 34.08 MLN PLN 3.7%

Mimo trudnych warunków część funduszy dłużnych wyszła nad kreskę. Na pierwszym miejscu: subfundusz PKO inwestujący w grupę obligacji samorządowych. Podobny ma Pekao (miejsce 4). Dominują fundusze długu krótkoterminowego, o dość pieniężnym charakterze. Skok kapitału na funduszu BNPP to skutek przekształcenia. TOP10 zamyka fundusz surowcowy.

Największe spadki:

1. PKO Obligacji Skarbowych -217.31 MLN PLN -4.16%
2. Skarbiec - Spółek Wzrostowych -200.16 MLN PLN -21.92%
3. Santander Prestiż Obligacji Korporacyjnych -133.74 MLN PLN -7.0%
4. Amundi Ostrożny Inwestor -110.78 MLN PLN -15.96%
5. NN Krótkoterminowych Obligacji -105.24 MLN PLN -3.07%
6. Santander Obligacji Korporacyjnych -105.09 MLN PLN -6.89%
7. BNP Paribas Konserwatywnego Oszczędzania -91.61 MLN PLN -7.31%
8. PKO Obligacji Samorządowych -87.76 MLN PLN -5.57%
9. PKO Obligacji Długoterminowych -82.15 MLN PLN -4.35%
10. ALIOR Oszczędnościowy -73.77 MLN PLN -13.6%

Kwoty odpływających aktywów są tu sumarycznie znacznie wyższe niż w we wzrostach. Następowała głównie kontynuacja ucieczki z kwietnia, czasem znacznie ostrzejsza. Ponownie sporo traci Skarbiec - Spółek Wzrostowych. Sumarycznie fundusze dłużne tracą, choć skala odpływu jest mniejsza niż w kwietniu.

Aktualności

W ofercie Bosafund pojawiły się subfundusze Esaliens. Od 9 września 2022 Skarbiec Krótkoterminowy zastąpi Skarbiec Konserwatywny Plus - można spodziewać się zmiany/korekty polityki. Mniej przyjemna informacja z rynku dotyczy funduszy długu, które podnoszą opłaty za zarządzanie do poziomu sprzed pandemii. Koniec promocji blisko.

Notowania z 14 czerwca 2022:

Fundusze niskiego ryzyka zagranicznych aktywów

Wzloty w terminie 3M:
Brak. Najmniej traci:
PZU Globalny Obligacji Korporacyjnych -0.31%

Podobna sytuacja w terminie 1M, gdzie najmniej traci: Opera Avista-plus.pl -0.34%. Jeszcze tydzień temu wyniki wydawały się bardziej optymistyczne, ale podwyżki stóp dają się we znaki już globalnie. No, może z wyjątkiem Turcji i Japonii ;-)

Upadki w terminie 3M:
Pekao Obligacji Europejskich Plus -9.84%
Generali Obligacje: Globalne Rynki Wschodzące -9.05%
PKO Obligacji Globalny -8.68%
Skarbiec Obligacji Wysokiego Dochodu -8.16%
Noble Fund Strategii Dłużnych -8.1%

Ani Europa, ani EM nie uciekają spod noża cen obligacji. Pytanie brzmi: gdzie będzie koniec.

Fundusze niskiego ryzyka polskich aktywów

Wzloty w terminie 3M:
Pekao Konserwatywny Plus 2.15%
Pekao Konserwatywny 1.9%
Pekao Spokojna Inwestycja 1.56%
Pekao Obligacji Samorządowych 1.5%
AGIO Kapitał 1.36%

Pekao ma swoje żniwa. Mocno konserwatywne podejście ma jeszcze jakieś szanse, ale lekko nie jest. Podwyżka stóp w czerwcu z opóźnieniem tąpnęła obligacjami. WIBOR 6M przekracza 7%.

Upadki w terminie 3M:
PKO Obligacji Długoterminowych -11.24%
Noble Fund Obligacji -11.17%
MetLife Obligacji Skarbowych -10.86%
Rockbridge Obligacji 2 -10.65%
QUERCUS Obligacji Skarbowych -10.57%
Generali Obligacje Aktywny -10.39%

Na "niskim ryzyku" się traci 10%, strach myśleć o wysokim. To cena spadku obligacji skarbowych, które jakże chętnie emitowano na początku pandemii. Rentowność zgodnie z prospektami w 2020 r. rzędu 2% na okres 5-20 lat. Dziś to 7-8%, czyli są serie, które notowane są w granicach 50-70% nominału. Ktoś je obejmował, teraz wyrzuca w rynek (są jak najbardziej dostępne). Czekamy na zatrzymanie inflacji.

Pozostałe fundusze 1M

Wzloty w terminie 1M:
Allianz China A-Shares 6.14%
AGIO Agresywny Spółek Wzrostowych 5.91%
Pekao Akcji Rynków Dalekiego Wschodu 5.49%
Opera Alfa-plus.pl 4.12%
Opera Beta-plus.pl 3.98%
QUERCUS short 3.91%
Ipopema Short Equity 3.82%
NN (L) Multi Factor 3.7%
Pekao Dochodu i Wzrostu Rynku Chińskiego 3.53%
MetLife Akcji Chińskich i Azjatyckich 3.4%

Rynki azjatyckie wyhamowały spadki i jest to coś wartego obserwacji. Zakończono lockdown w Szanhaju, opada fala pandemii w Tajwanie, Tajlandia chce się otworzyć szerzej w lipcu. Poniżej wykres lidera, Allianz China A-Shares, gdzie wyrysowało się wyraźnie przełamanie spadkowej fali:

Lista wzrostów wygląda b. skromnie. Kto w takim razie zarabia na wojnie?
Na razie łatwiej określić, kto traci:

Upadki w terminie 1M:
Skarbiec Spółek Wzrostowych -11.81%
Investor Nowych Technologii -10.14%
Investor Akcji -9.57%
Investor Akcji Spółek Wzrostowych -9.39%
Santander Prestiż Akcji Amerykańskich -9.07%

Fundusze technologiczne oddały wzrosty podczas pandemii, ba, nawet czasem z nawiązką. Kto nie uciekł z zyskiem, stracił tu sporo.

Treści zawarte na tym blogu nie stanowią rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Zgodnie z powyższym autor nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na podstawie treści zawartych w biuletynie. Autor blogu nie świadczy doradztwa w związku z opisywanymi transakcjami ani nie udziela porad inwestycyjnych lub rekomendacji zawarcia transakcji, co oznacza, że udzielone informacje nie mają charakteru porady inwestycyjnej lub rekomendacji. Ostateczna decyzja zawarcia transakcji należy wyłącznie do Czytelnika. Autor nie występuje w roli pośrednika ani przedstawiciela. Przed zawarciem jakiejkolwiek z opisywanych na łamach bloga transakcji, każdy Czytelnik powinien, nie opierając się na informacjach publikowanych na łamach bloga, określić jej ryzyko, potencjalne korzyści oraz straty z nią związane, jak również charakterystykę, konsekwencje prawne, podatkowe i księgowe transakcji oraz konsekwencje zmieniających się czynników rynkowych.

11 czerwca 2022

Witajcie w Rosji! uff, to tylko wakacyjna lektura

Zbliżają się wakacje i urlopy, i zapewne chętnie przeczytalibyście coś ciekawego, ale nie trudnego, sącząc napoje i wypoczywając. Jak co roku, mam propozycję, i tym razem powiązaną z aktualnymi wydarzeniami!

Najpierw parę słów o autorze. Dmitrij Głuchowski to spolszczone nazwisko (angielska wersja Glukhovsky Dmitry) Rosjanina, który w cyrylicy nazywa się Дмитрий Алексеевич Глуховский. Jest znany z postapokaliptycznej powieści Metro 2033 i jej kontynuacji, oraz stworzenia powiązanego z nimi międzynarodowego projektu o nazwie Uniwersum Metro 2033. Pod jego szyldem, stosując się do ustalonych przez Głuchowskiego reguł, piszą i publikują autorzy z całego świata. Ten pomysł chwycił i owocował mnóstwem powieści. Jak na osiemnastolatka, dobry początek.

Ale ten wpis nie dotyczy żadnego z tych utworów. Moje zainteresowanie wywołał zbiór opowiadań "Witajcie w Rosji" wydany w 2014 roku (oryginalnie Рассказы о Родине, 2010). Niech Was nie odtrąca to, że Rosjanin, i że o Rosji. Warto zrobić wyjątek, by lepiej zrozumieć, co jest, a co nie w naturze tego kraju, szczególnie teraz, w trakcie wojny. Autor nie wydaje się wrogiem, a książka pomaga lepiej zrozumieć, z jakim problemem się mierzymy.

Opowiadania Dmitrija obnażają życie w Rosji, ustrój z jego wadami, można powiedzieć: krytykują, z pewną dozą fantazji i humoru. W niezależnych od siebie historiach są naukowiec, oligarchowie i politycy,  pracownik telewizji, milicjant, celebryci, wiejskie babuszki - społeczny przekrój. Ich niezwykłe losy nie są oparte na faktach, a mimo to czytelnik ma wrażenie, że ociera się o rzeczywistość. Ba, pojawiają się bajkowe i fantastyczne postacie i gadżety, jednak tylko po to, by pokazać, że panujące tam stosunki to raczej koszmar, a sytuacje zmuszają do zachowań  przekraczających najbardziej fantazyjne scenariusze.

Lekka forma, przesłanie ukryte nieco między liniami, czasem zabawna treść, która skłania do niezbyt zabawnych wniosków. Opowiadania czyta się łatwo i na całe wakacje mogą nie wystarczyć. Nie chciałbym zdradzać konkretów ani treści, bo zepsułbym przyjemność lektury. Ale za to mogę zdradzić nieco z tego, co między liniami da się znaleźć i na jakie pytania odpowie utwór.

Co oznacza wolność dla oligarchy? Jaka jest klasyczna idea narodowa Rosji i jakie wydarzenie najlepiej ją sumuje? Czy Rosja się zmienia? Czy możliwe są wolne wybory? Co zmieniłaby wojna atomowa dla przeciętnego obywatela? Czy w ogóle można mieć zasady? Jakie są priorytety w mediach?

Polecam. Gdzie kupić:


4 czerwca 2022

Czerwcowe warunki obligacji skarbowych - co wybrać?

Ledwo poznaliśmy ofertę na maj, a już jest kolejna, prawdziwy kalejdoskop zmian! To już czwarta zmiana w tym roku, licząc styczeń - piąta odmienna oferta. Ponownie rosną odsetki w pierwszym okresie oszczędzania obligacji antyinflacyjnych, znikają stałoprocentowe dwulatki, a pojawiają się obligacje o zmiennej stopie indeksowanej stopą referencyjną NBP. Warunki trzymiesięcznych obligacji poprawiły się. I tak jak pisałem miesiąc temu, kupujący miesiąc wcześniej mogą znów czuć się stratni: to, co zarobili w ciągu miesiąca nowi klienci odrobią w ciągu kolejnych miesięcy z nadwyżką

 
Jak zmieniły się oferty obligacji:

Obligacje / Warunki na: 2022.04 2022.05 2022.06
3M 1,0% 1.5% 3%
Roczne (ROR) 5,25% pierwszy m-c, potem stopa referencyjna NBP
Dwuletnie (DOR) >5,5% pierwszy m-c, potem stopa referencyjna NBP +0,25%
Trzylatki 2,1% w pierwszym półroczu, potem WIBOR 6M 3,2% w pierwszym półroczu, potem WIBOR 6M 5,5% w pierwszym półroczu, potem WIBOR 6M
Czterolatki (COI) 2,3% pierwszy rok, potem inflacja+marża 1% 3,3% pierwszy rok, potem inflacja+marża 1% 5,5% pierwszy rok, potem inflacja+marża 1%
Dziesięciolatki (EDO) 2,7% pierwszy rok, potem inflacja+marża 1,25% 3,7% pierwszy rok, potem inflacja+marża 1,25% 5,75% pierwszy rok, potem inflacja+marża 1,25%
Sześciolatki (rodzinne) 2,5% pierwszy rok, potem inflacja+marża 1,5% 3,5% pierwszy rok, potem inflacja+marża 1,5% 5,7% pierwszy rok, potem inflacja+marża 1,5%
Dwunastolatki (rodzinne) 3% pierwszy rok, potem inflacja+marża 1,75% 4% pierwszy rok, potem inflacja+marża 1,75% 6% pierwszy rok, potem inflacja+marża 1,75%

Inwestycję można zakończyć wcześniej, ale to kosztuje: 0,5 zł dla obligacji ROR, 0,7 zł dla każdej obligacji 100 zł dwu-, trzy-, cztero- i sześcioletniej, a 2 zł dla dziesięcio- i dwunastolatków.

Sprzedaż w kwietniu była na poziomie stycznia. Wsparciem były obligacje czteroletnie, wyraźnie traciły obligacje 3M.

Nic dziwnego, że Skarb podniósł oferty. Ale i banki nie zasypują gruszek w popiele, depozyty na 4% na trzy miesiące są dość powszechne, na pół roku 5-5,5%, zaś BOŚ zaoferował niedawno nawet 7% na lokacie na trzy miesiące.

To wygląda jak rywalizacja i próba ratowania się przed nowymi obligacjami ROR i DOR. I tu uwaga: są to obligacje o zmiennym oprocentowaniu, czyli te 5,25% nie jest obietnicą na cały rok jak dla lokat bankowych, a ostateczny wynik będzie zależał od stóp procentowych NBP. Jeśli wzrosną, to odsetki będą większe, jak spadną, to otrzyma się mniej. Ostatecznie więc wynik jest niewiadomą, co nie ma miejsca przy lokatach lub obligacjach stałoprocentowych, a takie da się kupić na rynku wtórnym (Catalyst).

Można więc powiedzieć, że strategia kupowania obligacji zależy od ego, jakich zmian stóp i WIBOR oczekujemy. Jeśli spadków - lepiej popatrzeć na ofertę stałoprocentową, jeśli wzrostów i ich utrzymania - lepszy będzie zmienny procent. RPP może znów podnieść stopy, np. o 0,75% i wtedy ROR dałyby 6% w kolejnym miesiącu.

A co na to giełda Catalyst? Sądzę, że nadal jest konkurencyjna dla obligacji ponad rocznych. Natomiast do roku oferta Skarbu jest trudna do porównania, a przy podwyżkach stóp lepsza. OK0423 zerokuponowe (wykup po nominale) to  mniej niż rok, a wyliczony ekwiwalent rentowności brutto to 5.43%, netto 4,4% (ale cena 95.16 wzrosła).

Dłuższe DS1023 o stałym oprocentowaniu dało się kupić za 97, co dawało 6,1% brutto rentowności. Ale jeśli patrzeć na oferty oparte o WIBOR6M, to BGK1023 za 100.05 odpowiadają 6.65% brutto, WZ0124 za 99.7 mają prognozowane brutto 6,46%. W tej chwili to więcej, niż DOR w pierwszym miesiącu. Ale to niecałe dwa lata, a jeśli popatrzeć na WZ0524, to rentowność rośnie do 6,83%. Zerokuponowe OK0724 po 87,18 to ekwiwalent brutto 6,53%.

Banki próbują nadążyć na Skarbem i oferują lokaty na dwa lata, gdzie oprocentowanie bywa również wysokie. Np. Pekao ma taką lokatę na 6%, ale uwaga, jej zerwanie to zwrot wszystkich odsetek.

Jeśli szukać konkurencji dla trzylatek, to oparte o WIBOR WZ0525 za 99.4 dają ekwiwalent 7.01% brutto, a stałoprocentowe FPC0725 za 82.9 nawet 7.67% brutto. Wszystkie ww. wyliczenia wykonał kalkulator ze strony Catalyst na dzień wpisu.

Przypominam, że obligacje z Catalyst można sprzedać na Catalyst w razie potrzeby, a opłaty są niższe niż w za odsprzedaż detalicznych w PKO. Znak zapytania to niestety przyszła cena sprzedaży.

Nowe warunki obligacji detalicznych wyglądają znacznie lepiej dla kupujących obligacje 4-letnie i dłuższe, tym razem wyraźnie podbito odsetki za pierwszy okres i w mojej opinii taki ruch może się szybko nie powtórzyć. Odsetki za pierwszy rok w każdym wariancie są zbliżone. Czy gospodarka zaskoczy na raz jeszcze w tym trudnym roku tak, by podbić ofertę? Trudno powiedzieć, jaki byłby to scenariusz. Z drugiej strony, obecna podwyżka i oparcie oferty o stopy procentowe powinno skłaniać Skarb Państwa do działań ograniczających inflację, by zbić koszty długu.

Jak zwykle przypominam, jeśli kupować długoterminowe obligacje, warto wykorzystać limit dostępnych obligacji rodzinnych oraz w ramach IKE Obligacje, jednego z najbardziej udanych produktów PKO.

28 maja 2022

Listy Dworczyka i Strategia Demograficzna 2040, czyli czego nie mówi nam władza.

Jeden z emaili wyciekłych z poczty ministra Dworczyka dotyczył demografii. To korespondencja pomiędzy Norbertem Maliszewskim a Mateuszem Morawieckim - wysokie kręgi władzy. (kliknij, by powiększyć)
Początek listu wskazuje na sporą świadomość, jak działa spadek demograficzny. Autor nie ma też złudzeń, że pompowanie benefitów do licznych rodzin jak 2+4+ nie poprawi sytuacji, bo tych rodzin jest za mało, by rekompensować spadek TFR całego kraju. To rzeczy, o których też pisywałem, i których świadomość ma większość osób zainteresowanych demografią. Jakże to różne od propagandy sukcesu i telewizyjnych obrazków!

Strategia dotowania dużych rodzin jako środek do podbicia TFR to kompletny fail, co wcale mnie nie dziwi, bo by był skuteczny, takich rodzin musiałoby być z 5 - 10 razy tyle, a żadne bariery w tym kierunku nie są usuwane, nie uda się szybko zbudować powszechnej kultury licznych rodzin. I stąd słuszny wniosek: podnieść dzietność w grupie rozważających pierwsze dziecko kobiet 25-34. Pierwsze dzieci kluczem do drugich dzieci, a potem może i kolejnych. Władza tym samym uświadamia sobie, że ma do czegoś skłonić grupę, którą najbardziej ignorowała: młodych, bezdzietnych, u progu rozwoju kariery zawodowej. I tu jako klucz do celu pojawiają się punkty-działania:

Ta lista na pewno nie wyczerpuje tego, co trzeba zrobić, ale ponownie, to wskazuje, że władza wie, jak działa demografia i że coś trzeba zrobić. I te punkty z 2020 r. częściowo adresuje Polski Ład: pojawiają się pomysły dotacji kredytów dla rodzin po urodzeniu dzieci, kapitał opiekuńczy na żłobek lub opiekunkę (p.3). Liczba żłobków w Polsce od kilku lat rośnie. Punkt drugi mają adresować przepisy prawa pracy, które już i wcześniej ulegały zmianom wydłużając urlopy rodzicielskie. Ogólnie jednak "to nie jest nasza linia polityczna", pisze autor. Łatwiej dawać łapówki wyborcze emerytom, na pewno.

Czyli jest wiedza, gdzie trzeba zmierzać, ale jej się nie używa, za to wstawia bujdy. Powstają pomysły typu nowy Polski Instytut Rodziny i Demografii, który ma zająć się polityką prorodzinną, badaniami nad demografią. Tymczasem wyraźnie te badania już zrobiono bez instytutu, z niezłym bagażem wiedzy, ale bez efektu, bo działań "nie po linii" zapewne wyszłoby o wiele, wiele więcej. Stołki w Instytucie będą za to przydatne dla siostrzeńców i swojaków. Przy okazji powstała Rada Rodziny i Strategia Demograficzna 2040 - nie wiadomo po co, skoro świadomość koniecznych zmian jest taka dobra. Trudno postrzegać te zbędne byty inaczej niż podkładkę do "jedynie słusznych" polityk i sposobem na wyciąganie pieniędzy podatnika.

W Strategii Demograficznej 2040 znajdziecie odbicie powyższych punktów, ale i sporo lania wody, same kierunki działań, a mało konkretów. Oceny i poruszane tematy bywają wręcz dziwaczne w porównaniu do potrzeb. W rozdziale o polityce zdrowotnej sporo uwagi poświęcono rozrodczym aspektom zdrowia i zdrowiu niemowląt, a nie ma nic w kontekście całościowego dbania o zdrowie i życie obywateli aż do śmierci:

Czyli fakt zapaści służby zdrowia jest aspektem pomijanym, ale troska o narządy rozrodcze jest strategiczna. W tym rozumieniu opieka zdrowotna zawęża się do zdrowego plemnika, zdrowej komórki jajowej i zdrowego bobo. Jak to oceniać?

Poprawa edukacji to nie poprawa jakości programu z fizyki i informatyki czy warunków pracy nauczyciela, w SD2040 to poprawa programu zajęć z WDŻ (na które młodzież nie chodzi, nie są obowiązkowe).

 I ponownie, jest wzmianka z edukacją o fizjologi ciała (zdrowe narządy rodne!) i tu na chwilę pojawia się pojęcie zdrowia integralnego, a nie w rozdziale o opiece zdrowotnej. Pojawiają się też tajemnicze organizacje mające wspierać podejście rodzinne. Czy to Ordo Iuris? W dalszym tekście mowa o istotnym wpływie organizacji wyznaniowych, może to będą oazy młodzieżowe?

Jest wiele więcej sprzecznych wskazań w tym dokumencie. Dąży się do cyfryzacji i 5G, ale poświęca cały rozdział na niebezpieczeństwa Internetu i pornografię. Podsumowaniem całości są KPI strategii, gdzie uderzył mnie punkt dotyczący planu wzrostu przewagi mężczyzn nad kobietami w kształceniu wyższym. Krótko - dobra dziewczyna powinna być zdrowa, głupia i zajść w ciążę, zakończoną porodem naturalnym.

Dosyć o strategii: to są głównie hasła, z których część może pięknie wygląda na wiecu wyborczym, ale daleko im do rozwiązania problemu niskiego TFR. Tymczasem nadchodzi nieuniknione: liczba urodzeń będzie spadać i jedynym wsparciem gospodarki (od której zależy i dobrobyt partyjniaków) będzie migracja pracowników. Wynika to prosto z dwóch czynników: wyż demograficzny mamy za sobą, on skończył 35 lat (źródło - GUS):
A właśnie najwięcej porodów ma miejsce do 35 roku życia (publikacja GUS na Dzień Matki):
Nie ma więc już szans na podniesienie liczby porodów bez jakiejś przełomowej metody poprawy zdrowia i dzietności kobiet starszych. Jest za późno. Jedyne rozwiązanie to przyjęcie licznej imigracji, co częściowo stało się w tym roku i będzie strategią w kolejnych latach, a czego unika się głośno mówić.