1 sierpnia 2020

Znikające miasta (demografia w połowie 2020 roku)

Zgodnie z danymi GUS z lipca 2020 roku, pierwsza połowa roku to ubytek naturalny ludności o około 32 tys. osób. Stosując moje wcześniejsze porównanie, to trochę tak, jakby zniknęły Police. Być może druga połowa roku będzie nieco lepsza - tak było rok wcześniej. Bilans całego roku 2019 był jednak ujemny, o czym pisałem TUTAJ - spadek o 35 tys. osób.

Pierwsza połowa 2020 roku to okres pandemii - stąd zawarto ok. 37 tys. małżeństw (o ponad 29 tys. mniej niż przed rokiem). Znacznie zmniejszyła się również liczba rozwodów i separacji – rozwiodło się ok. 23 tys. par małżeńskich - przed rokiem liczba rozwodów sięgała blisko 34 tys. To nie zapowiada dobrze dla liczby nowych urodzeń za rok, ale w drugiej połowie roku pewnie wiele par wyrówna ślubne "zaległości".

W okresie 12 miesięcy bilans przyrostu naturalnego jest ujemny i wynosi prawie -40 tys. osób. Zmiany i bilans 12M obserwuje Rafał Mundry, jego wykres z Twittera linkuję poniżej.

25 lipca 2020

Portfel 60/40 kontra fundusze mieszane!

Jacek Lempart na swoim blogu zaprezentował w wideo prostą strategię portfela 60/40 w wersji polskiej: 60% to ETF modelujące WIG (WIDG20, mWIG40), zaś 40 % obligacje, a raz do roku przeprowadzał rebalancing (równoważenie do poziomu 60/40). Takie równoważenie działa trochę jak pompa, która raz wciąga środki do portfela akcji, raz obligacji. Niby proste, a jednak skutecznie - ta strategia pobiła WIG i w latach 2010-2020 uzyskała średnio niemal 5% zwrotu. Link do wpisu: TUTAJ.

Podobne dopasowanie portfela opisywały strony Bossafund (link TUTAJ) - to dla osób, które wolą czarno na białym. Choć idea jest stara, za portfelem Jacka przemawia prostota, do tego symulacja daje konkretny wynik, który może stanowić poziom odniesienia. OK, skoro to takie proste, to zadałem sobie pytania: czy fundusze inwestycyjne na to wpadły? I czy pobicie zwrotu 5% udało im się, może maja lepszą strategię? . Portfel 60/40 wymaga minimum aktywności, więc ambicje funduszy aktywnych powinny być wyższe.

Ze względu na strukturę adekwatne byłoby przeszukanie kandydatów wśród funduszy mieszanych polskich. A że ich zewnętrzne opisy są dość ogólne, a wewnętrzne strategie nieznane, skupiłem się na wynikach. Na początek wziąłem pod lupę wyniki za 5 lat, korzystając z serwisu Analizy.pl w starszej odsłonie, gdzie możliwe było sortowanie po wyniku 60M. Odnalazłem tylko 3 fundusze mieszane bijące rezultat 5% rocznie: Investor Zrównoważony, Investor Zabezpieczenia Emerytalnego i Skarbiec III Filar. Co więcej, jak się później okazało, bijące go też w perspektywie 10 lat i 3 lat (za 10 lat odpowiednio ok. 145%, 96%, 65%). Oto one na jednym wykresie 60M:

Jak widać, fundusz Skarbca idzie niemal płasko w latach 2018-2019, konkurenci pokonują go w tym okresie. Fundusze wyraźnie reprezentują inny poziom ryzyka, co uwidacznia tegoroczny kryzys. Z powyższych najbardziej podoba mi się wykres Investor Zabezpieczenia Emerytalnego - ograniczył spadek w pandemii, a i tak uzyskał niezły wynik. Właściwie każde większe załamanie tych funduszy było okazją do kupna, by uzyskać nieprzeciętny wynik.

W okresie 10 lat znalazłem więcej funduszy mieszanych i tzw. stabilnych, które pokonały wynik 5% rocznie dla okresu 10 lat, jednak ostatnia pięciolatka nie była dla nich łaskawa. Niektóre z nich zmieniły strategię (dawna Arka) na tyle istotnie, że nie zobaczycie ich pełnej historii na portalu Analizy.pl - pomogła mi strona biznesradar.pl . Są to głównie produkty banków nastawione na rynki zagraniczne (w nawiasie przybliżony wynik za 10 lat):

Pekao Strategii Globalnej (68%)
Pekao Zrównoważony Rynku Amerykańskiego (89%)
​Pekao Dochodu i Wzrostu Rynku Chińskiego (52%)
MetLife Zrównoważony Azjatycki (50%)
Santander Platinum Dynamiczny (54%)
Santander Platinum Stabilny (64%)

Biorąc pod uwagę, że operowały głównie na rynkach zagranicznych, to wydaje się, że branie ich do porównania byłoby nie fair - strategia 60/40 w innym obszarze geograficznym dałaby inny, prawdopodobnie wyższy wynik, którego nie pokonałyby. Z drugiej strony jeśli zajrzycie do sprawozdań funduszy Investors, to mają one właśnie taki mocny romans z rynkami zagranicznymi, tyle, że ich nazwy tego nie sugerują, ani grupa przypisana przez Analizy.pl. Na dobrą sprawę - nie można powiedzieć, że obecnie wygrywają z portfelem 60/40 w równej walce i tak do końca nie wiadomo, jak radziłyby sobie ograniczone do rynku polskiego!

Ale dlaczego tak mało funduszy przeszło przez próg 5%, szczególnie za 5 lat? To pytanie dla zarządzających: dlaczego nie potraficie stworzyć funduszu mieszanego, który daje zarobić jak portfel 60/40? Szukając odpowiedzi, odnalazłem starsze opracowanie na Bossafund, format pdf TUTAJ. Zachęcam do lektury - dokument dyskutuje własną konstrukcję portfela mieszanego i porównuje ją do wyników TFI. Okazuje się, że już w przeszłości własny portfel bił fundusze zrównoważone i nie bez znaczenia były tu wysokie koszty funduszy. Zejście z kosztów może więc poprawić wynik, ale chyba to nie jedyny czynnik, jak zauważa autor, koszty funduszy i ich wyniki nie bardzo idą w parze. A raport pisał Grzegorz Zalewski i też mu wyszło, że Investor Zrównoważony wykręcał niezły wynik. Drugie miejsce należało do PZU, które niestety dziś nie załapało się w progu 5% rocznie. Niestety, historyczne wyniki często się nie powtarzają.

Widzę tu olbrzymie pole do popisu dla TFI, i liczę na to, że któreś Towarzystwo ambitnie podejmie się pokonać strategię 60/40 przy nowych warunkach ekonomicznych i prawnych. Mamy co prawda czas niskich stóp procentowych, ale też spadające koszty zarządzania.

Skoro nurkujemy w dane za lata 2010-2020, to moje kolejne pytanie brzmiało: jakie jeszcze fundusze pobiły barierę 5% rocznie okresie 5-10 lat? Znajdziemy tu głównie fundusze technologiczne, rynków rozwiniętych (hossa w USA!), selektywne, fundusze złota (okres 5 lat) i oraz niektóre fundusze MiŚS​. Duża posucha od strony funduszy akcji uniwersalnych krajowego pochodzenia, (wyjątkiem był Investor Akcji, mieszający różne rynki) . Ale za to w okresie 10 lat jest kilka funduszy obligacji (!), np PZU PD Polonez, NN Obligacji, Skarbiec Dłużny Uniwersalny. Fundusze quasi-pieniężne w ogóle nie pokonały poziomu 5% (najlepszy za 10 lat był Generali Korona Dochodowy), a grupa subfunduszy obligacji korporacyjnych wręcz zniechęca. Wniosek: zarówno dobór aktywów, jak i zarządzającego mógł wyraźnie poprawić końcowy wynik. Nie jest obojętne, jakie akcje stanowiły 60% portfela, a jakie obligacje 40%. Trzymając się zyskownych funduszy obligacji moglibyśmy również pokonać wynik 5% w okresie 10 lat, a to głównie za sprawą znacznie wyższych stóp procentowych. Ostatnie 5 lat już nie było takie łaskawe: tu najlepsze wyniki oscylują około 20%. ​

Podsumowując:
- brakuje funduszy mieszanych o niskich kosztach, eksplorujących skuteczne strategie, nawet tak proste jak portfel 60/40;
- nie jest obojętne dla rezultatu, jakie indeksy i jakie TFI wybierzemy do portfela modelu obranej strategii;
- z tego powodu samodzielna budowa portfela ma jak najbardziej sens;
- długoterminowe spojrzenie na fundusze ujawnia ich słabości i może być pomocne w selekcji, nie jest jednak pozbawione efektu "pewności wstecznej".

18 lipca 2020

Fundusze inwestycyjne, czerwiec 2020

Dane z minionego miesiąca

Zmiany aktywów uporządkowane kwotowo w funduszach otwartych - na podstawie biznes.pap.pl. W zestawieniu staram się pomijać fundusze osób prawnych.
Poprzedni miesiąc TUTAJ
Podsumowanie miesiąca w podziale na typy funduszy polecam na Analizy.pl

Największe wzrosty:

1. NN Krótkoterminowych Obligacji 199.41 MLN PLN 7.02%
2. BGŻ BNP Paribas Konserwatywnego Oszczędzania 165.64 MLN PLN 13.74%
3. NN Obligacji 162.69 MLN PLN 5.72%
4. NN (L) Krótkoterminowych Obligacji Plus 158.18 MLN PLN 32.67%
5. Santander Prestiż Obligacji Korporacyjnych 133.09 MLN PLN 6.03%
6. Investor Zabezpieczenia Emerytalnego 121.0 MLN PLN 11.7%
7. Pekao Spokojna Inwestycja 113.06 MLN PLN 3.1%
8. Investor Nowych Technologii 96.16 MLN PLN 28.63%
9. Pekao Obligacji - Dynamiczna Alokacja 2 83.69 MLN PLN 12.26%
10. Noble Fund Obligacji 80.35 MLN PLN 29.21%

Dalsze wyraźne sukcesy dłużnych NN, ponowny udział akcji (także w mieszanym Investor Zabezpieczenia Emerytalnego). Santander nadal nie odrobił straty aktywów z marca. Mamy dość szeroki napływ nowych środków, co potwierdzają wysokie kwoty napływów.

Największe spadki:

1. PKO Obligacji Skarbowych -82.26 MLN PLN -1.1%
2. Generali Oszczędnościowy -72.91 MLN PLN -6.2%
3. NN Konserwatywny -39.31 MLN PLN -4.22%
4. AGIO Kapitał -29.33 MLN PLN -27.1%
5. Pekao Zmiennej Alokacji Rynku Amerykańskiego -24.86 MLN PLN -63.97%
6. Santander Prestiż Dłużny Krótkoterminowy -22.28 MLN PLN -1.78%
7. Aviva Investors Polskich Akcji -22.27 MLN PLN -3.36%
8. GAMMA -20.56 MLN PLN -3.71%
9. PKO Papierów Dłużnych Plus -14.55 MLN PLN -0.56%
10. IPOPEMA Konserwatywny -13.25 MLN PLN -7.47%

Fundusze wyraźnie zyskiwały kapitał, dlatego po stronie spadków kwoty są stosunkowo niskie. Mam wrażenie, że opuszczając niektóre fundusze konserwatywne inwestorzy szukali ekstra zysków, machając ręką na wynik czerwca.

Procentowe wzrosty funduszy o aktywach>5 MLN w poprzednim miesiącu
1. IPOPEMA Short Equity 30.26 MLN PLN 214.19%
2. Pekao Wzrostu i Dochodu Rynku Amerykańskiego 25.92 MLN PLN 199.77%
3. Pekao Obligacji Samorządowych 54.15 MLN PLN 65.57%
4. Investor Ameryka Łacińska 6.66 MLN PLN 64.86%
5. Rockbridge Gier i Innowacji 5.02 MLN PLN 60.92%
6. Santander Prestiż Obligacji Korporacyjnych Globalny 11.73 MLN PLN 54.09%
7. ALIOR Spokojny dla Ciebie 13.95 MLN PLN 43.86%
8. QUERCUS Global Growth 4.44 MLN PLN 37.12%
9. Esaliens SFIO Gold 3.23 MLN PLN 36.97%
10. Santander Prestiż Technologii i Innowacji 49.37 MLN PLN 36.47%

Procentowe spadki funduszy o aktywach>5 MLN w poprzednim miesiącu
1. Pekao Zmiennej Alokacji Rynku Amerykańskiego -24.86 MLN PLN -63.97%
2. AGIO Kapitał -29.33 MLN PLN -27.1%
3. Generali Obligacje Globalne Rynki Wschodzące -3.91 MLN PLN -18.98%
4. Aviva Investors Zrównoważony -10.86 MLN PLN -17.01%
5. Generali Akcje: Nowa Europa -2.65 MLN PLN -10.62%
6. SKARBIEC-MARKET NEUTRAL -6.33 MLN PLN -9.24%
7. IPOPEMA Konserwatywny -13.25 MLN PLN -7.47%
8. Copernicus Oszczędnościowy -1.13 MLN PLN -7.29%
9. Allianz Dynamiczna Multistrategia -407.2 TYS. PLN -6.67%
10. SEJF Obligacji -541.35 TYS. PLN -6.55%

Stosunkowo mało wyraźnych spadków, ale zróżnicowane zachowanie funduszy akcji: co najmniej w kilku przypadkach widoczne utraty kapitału. Nie bez znaczenia były tu wyniki, dlatego zupełnie nie dziwi mnie sukces Rockbridge Gier i Innowacji czy los AGIO Kapitał. Być może część inwestorów realizuje zysk. Widać też powyżej mniejsze zainteresowanie konserwatywnymi funduszami.

Najczęściej kupowane fundusze

W Bossafund kupowano INVESTOR Zrównoważony, Generali Korona Dochodowy, a oprócz funduszy obligacji wyróżnił się jeszcze INVESTOR Nowych Technologii. W mBanku popularne były obligacyjne fundusze NN, Generali Korona Dochodowy, a z akcyjnych Skarbiec MiŚS i Spółek Wzrostowych.

Aktualności

Notowania z 15 lipca 2020. Tym razem skromnie z informacjami - okres wakacji. Ze względu na silny efekt bazy w notowaniach 3M skupiam się na okresie 1M, do 3M może uda się wkrótce wrócić. Jaki to był miesiąc?

Na pewno znacznie spokojniejszy, sądząc po samych liczbach, i nieco niestabilny dla funduszy dłużnych zagranicy.

Wzloty w terminie 1M:
Esaliens Makrostrategii Papierów Dłużnych 2.82%
Allianz PIMCO Emerging Markets Bond 2.24%
inPZU Obligacje Rynków Wschodzących 2.08%
Allianz PIMCO Emerging Local Bond 1.75%
Amundi Stars Global Aggregate 1.63%

Uważam, że duża część funduszy ma tu jeszcze potencjał do wzrostów, notowania mają co nadrobić nawet w stosunku do lutego. Przeszkodą mogą być ryzyka typowe dla tego segmentu. Po stronie spadków pustawo:

Upadki w terminie 1M:
Generali Obligacje: Nowa Europa -0.46%
PKO Papierów Dłużnych USD -0.29%

Fundusze niskiego ryzyka polskich aktywów

Wzloty w terminie 1M:
Ipopema Obligacji Korporacyjnych 1.23%
PZU Papierów Dłużnych POLONEZ 1.01%
Skarbiec Konserwatywny Plus 0.95%
Ipopema Obligacji 0.94%
PZU Dłużny Aktywny 0.87%

Ipopema OK poradziła sobie dobrze w kryzysowej sytuacji, choć obserwując Catalyst ma wątpliwości, czy rynek obligacji korpo zmierza w dobrym kierunku. Ceny odbiły, ale nowych solidnych emitentów jest moim zdaniem mało, zaś część boryka się z mniejszymi przychodami. Tak czy inaczej: wiele funduszy polskiego długu odnotowało nowe szczyty! Wierzę, że tu też jest potencjał, szczególnie wśród funduszy o konserwatywnym charakterze, gdzie odbicie jest spokojniejsze. Rosły one w ostatnim kwartale szybciej, niż przed kryzysem, ale nadal mają nadal co odrabiać. Przykładowo Generali Oszczędnościowy - 2H19 rósł jakieś 0.22%/m-c, a ostatni kwartał 0.32%/m-c. To prawie nie zauważalne i w kontekście reszty rynku może postrzegane jako mało atrakcyjne. Ale z drugiej strony - czy oferta banków jest atrakcyjna?

Upadki w terminie 1M:
DB Fund Instrumentów Dłużnych -0.36%
Aviva Investors Obligacji Dynamiczny -0.24%
SEJF Papierów Dłużnych -0.22%
Aviva Investors Obligacji -0.16%
Optimum Konserwatywny -0.1%

Obsunięcie Avivy można raczej interpretować jako korektę po mocnych wzrostach. Nie mniej uważam, że inwestorzy w obligacje skarbowe powinni bacznie obserwować rynek.

Pozostałe fundusze 1M

Wzloty w terminie 1M:
Rockbridge Gier i Innowacji 24.31%
Allianz Artificial Intelligence 15.73%
Esaliens Gold 15.73%
Allianz Akcji Małych i Średnich Spółek 15.14%
PKO Akcji Rynku Złota 14.68%

Złoto, spółki technologiczne i małe spółki to najbardziej rosnące inwestycje minionego miesiąca. Tu ciekawostka - zarządzający funduszem Rockbridge Gier i Innowacji w wywiadzie deklarował, że fundusz jeszcze na początku tego tygodnia nie posiadał żadnych akcji spółek z indeksu branżowego WIG Games, bo spodziewa się korekty.
Generalnie można mówić o kolejnym dobrym miesiącu dla akcji - po stronie spadków jest pustawo, wynik funduszy short tylko to podkreśla. Jeśli wybrałbym inną datę notowań, to nieco słabszym punktem okazałaby się Japonia.

Upadki w terminie 1M:
ALTIUS Short -5.28%
Ipopema Short Equity -3.19%
QUERCUS short -2.93%
Novo Globalnego Dochodu -2.29%
Investor Sektora Nieruchomości i Budownictwa -1.56%

Treści zawarte na tym blogu nie stanowią rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Zgodnie z powyższym autor nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na podstawie treści zawartych w biuletynie. Autor blogu nie świadczy doradztwa w związku z opisywanymi transakcjami ani nie udziela porad inwestycyjnych lub rekomendacji zawarcia transakcji, co oznacza, że udzielone informacje nie mają charakteru porady inwestycyjnej lub rekomendacji. Ostateczna decyzja zawarcia transakcji należy wyłącznie do Czytelnika. Autor nie występuje w roli pośrednika ani przedstawiciela. Przed zawarciem jakiejkolwiek z opisywanych na łamach bloga transakcji, każdy Czytelnik powinien, nie opierając się na informacjach publikowanych na łamach bloga, określić jej ryzyko, potencjalne korzyści oraz straty z nią związane, jak również charakterystykę, konsekwencje prawne, podatkowe i księgowe transakcji oraz konsekwencje zmieniających się czynników rynkowych.

11 lipca 2020

Revolut - zmiany w regulaminie i nowości

Revolut mailowo poinformował o zmianach w regulaminie. Są na tyle istotne, że przypomnę je poniżej.

Plan standard znany był z dość wysokiego (20 000 zł) z limitu przewalutowania i on ulega zmianie. Limit ten zmniejszy się do 5000 PLN miesięcznie. Opłata za przekroczenie tego limitu pozostanie na obecnym poziomie (0,5%), a Revolut poinformuje Cię, gdy dana czynność wymiany będzie jej podlegała.

W przypadku wymiany w weekendy rośnie marża na główne waluty — z 0,5% do 1% — aby zabezpieczyć się przed ryzykiem w przypadku zmian na rynku

Płatności na rzecz użytkowników Revolut, przelewy krajowe i przelewy w euro w ramach Jednolitego Obszaru Płatności w Euro, pozostają bezpłatne, ale... jeśli wykonasz inny przelew (w domyśle: spoza SEPA, ale nie SWIFT, np. w walucie kraju docelowego) na konto poza granicami swojego kraju, pierwsza płatność w danym miesiącu również pozostanie bezpłatna, ale do każdej kolejnej stosowana będzie opłata w wysokości 2,5 PLN. Jeśli wykonasz przelew do innego kraju w walucie innej niż krajowa tego kraju (w domyśle: poprzez SWIFT), opłata wyniesie 15 PLN za przelewy w USD (np. w dolarach amerykańskich do Brazylii) lub 25 PLN za przelew. (Informacja nie wskazuje jasno, co z przelewami walutowymi w kraju, ale obawiam się, że poza EUR będą realizowane przez SWIFT)

Zmiany te wejdą w życie 12 sierpnia 2020 r.

Jak widać, pojawiają się opłaty, a obszar bezpłatnego limitu spada. 5000 zł to nie tak wiele, gdy płacisz np. za rodzinną wycieczkę, i trochę dziwię się tu Revolutowi. Czy kryzys tak przycisnął firmę, że szuka dochodów? Niedawno firma przeprowadziła zwolnienia, o których trybie niezbyt pochlebne opinie czytałem na Twitterze, a które objęły także polskie biuro firmy. Zła atmosfera nie służy biznesowi, a wprowadzając ww. zmiany Revolut otwiera przestrzeń konkurencji.

Na szczęście, są też dobre wiadomości. Co jeszcze się zmieniło ostatnio?

Pojawiła się aplikacja w wersji 7.7, ze zmienionym interfejsem. Może z niej korzystać - uwaga - milion klientów w Polsce i 10 milionów w całej Europie. Takie są oficjalne dane o użytkownikach.

Lokalne płatności w HUF na terenie Węgier stają się możliwe dzięki zastosowaniu przez Revolut konta HUF z lokalnym numerem rachunku. Sądzę, że to taki sam ruch, jak wcześniej w Polsce czy kilku innych krajach - dość wygodne rozwiązanie.

W części inwestycyjnej pojawił się handel surowcami, z początku było to złoto, a obecnie nowinka to srebro. Tylko że, jak mówi informacja, z wyjątkiem klientów Litwy, Polski, Węgier. Krótko mówiąc, pojawiły się metale dla wybrańców. Smutna dyskryminacja.

Jakiś tydzień temu Revolut zaproponował "tęczowe" wydanie swojej karty klientom z UK i obszaru euro, o ile ofiarują minimum 3.00 funty na organizację ILGA-Europe. Wydanie ma związek z Dniem Dumy LGBT.

Wprowadzono w Polsce program Rewards dla kart Premium i Metal. Dzięki temu klienci Revolut uzyskali dostęp do zniżek, rabatów i zwrotu gotówki zakupów produktów i usług znanych marek, między innymi: W.KRUK, Wittchen, SMYK. Sephora, New Balance, The Body Shop. Podobno wykorzystano uczenie maszynowe, by na podstawie naszych zakupów oferować rabaty. Nie mam planu premium, ale wyczytałem, że w apce w zakładce Widżety jest opcja Nagrody. Tam powinna być lista kodów zniżkowych do użycia. Otrzymany kod należy wykorzystać w trakcie dokonywania płatności. Jeśli kod zniżkowy nie jest widoczny, ale w aplikacji jest informacja o zniżce, to powinna być automatycznie naliczona w trakcie płatności kartą Revolut.

4 lipca 2020

Czy na PPK dało się grać w korona-kryzysie?

Wdrożenie PPK obejmuje coraz większą grupę osób (od 1 lipca weszła kolejna faza reformy - podmioty zatrudniające co najmniej 20 osób). jest to na pewno dobry powód, by więcej osób zainteresowało się losem swoich pieniędzy oraz funduszami inwestycyjnymi. Nowo przystępujący mogą obserwować notowania funduszy i zastanawiać się, co robić? Biernie czekać czy podejmować jakieś decyzje?

Warto przy tym pamiętać, że PPK to fundusze zdefiniowanej daty. A to znaczy, że udział akcji i obligacji w funduszu będzie zależał od czasu pozostałego do emerytury. W funduszu daty 2-025 możemy spodziewać się mniej akcji niż w funduszu 2055. Można powiedzieć, że wraz z datami zmienia się waga ryzyka funduszu. Im dalsza waga, tym można spodziewać się większego ryzyka. Zobaczmy jakie średnie wyniki osiągnęły fundusze od początku roku 2020. Informuje o tym wskaźnik oznaczony YTD (ang. Year-To-Date) - to wynik za okres rozpoczynający się 1 stycznia bieżącego roku do najnowszego notowania (2 lipca 2020, obliczenia nie uwzględniają funduszy BPS PPK). Wynik uporządkowany malejąco.

PPK 2025 2.7385%
PPK 2030 1.1568%
PPK 2035 0.1355%
PPK 2060 -0.0732%
PPK 2040 -0.0811%
PPK 2045 -0.8626%
PPK 2050 -0.9837%
PPK 2055 -1.1626%

Jak widać, koronakryzys dał się we znaki funduszom, ale ciut bardziej ucierpiały te z dużą ilością akcji, czyli dalekimi datami. Trudno mi powiedzieć, dlaczego akurat 2060 rok (najmłodsi pracownicy) wypadł lepiej w zestawieniu, być może za sprawą kilku subfunduszy o "łagodnym starcie", jak Horyzont. W istocie PPK dopiero nabierają masy, aktywów, więc różnice niektórych grup jeszcze nie są rażące. W każdym razie to właśnie fundusze dalszych dat były największymi beneficjentami ostatnich trzech miesięcy - przesilenie na giełdach miało miejsce pod koniec marca. Ich średni wynik za trzy ostatnie miesiące był znacznie lepszy niż funduszy o bliskich datach:

PPK 2055 17.0705%
PPK 2050 17.0458%
PPK 2045 16.9505%
PPK 2060 16.1337%
PPK 2040 14.5142%
PPK 2035 13.6600%
PPK 2030 10.3558%
PPK 2025 6.3165%

Co z tych liczb wynika i co może zrobić uczestnik PPK? Uczestnik PPK może dokonać konwersji/zamiany środków dotychczas zgromadzonych w funduszu zdefiniowanej daty właściwym dla jego wieku na jednostki uczestnictwa innego funduszu w ramach tego samego TFI. W ten sposób może sam dostosować poziom ryzyka inwestycyjnego oszczędności. Takiej zmiany uczestnik może dokonywać wielokroć, ale w roku kalendarzowym tylko dwie konwersje są bezpłatne. Zmiana alokacji pieniędzy miedzy poszczególne daty to właśnie zmiana poziomu ryzyka. Zmieniając ten poziom można wziąć udział w rynkowej grze i ugrać coś dla siebie (albo stracić, podejmując błędne działania). Nie bez znaczenia są też umiejętności zarządzających: rozpiętość tegorocznego wyniku funduszy PPK z datą 2050 przekracza na dzień tego wpisu 20%. Najlepszy wynik to PFR PPK 2050, najgorszy Esaliens PPK 2050. Szkoda tylko, że statystyczny uczestnik nic nie ma do powiedzenia w kwestii wyboru firmy. Wykres wykonany przez beta.analizy.pl:

Co w tym wypadku się opłacało? Sądzę, że wiele osób z opóźnieniem zareagowało na spadki wycen funduszy i nie wykonało wypłat pieniędzy. Świadczy o tym rosnąca ilość aktywów w funduszach. Korzystnym scenariuszem byłoby, gdyby klienci np. trzymali się mało ryzykownych funduszy krótkich dat (2025,2030) do marca, zaś widząc koniec spadków, reakcje rządów i plany ratunkowe - podjęli ryzyko dat dalekich, jak 2045-2060. W skrajnym przypadku taki ruch znacznie poprawiłby wynik inwestycji. Np. zamiana funduszu 2025 na 3 miesiące na 2055 średnio, wg powyższych liczb, dałaby YTD około 2,74% - 6,32% + 17,05% = 13,47%

Oczywiście taka gra nie pozbawiona jest ryzyka. "Pewność wsteczna zawsze skuteczna" - jak mawiają obserwatorzy rynku. Łatwo mi się dziś wymądrzać, prawda? Wiele osób jednak podjęło w w mniejszym lub większym stopniu takie właśnie ryzyko w różnej formie, czy to na giełdzie osobiście, czy przez fundusze inwestycyjne (jak ja). Ryzyko to da się kontrolować także ograniczając kwotę inwestycji do cząstki kapitału. Dotyczy to też PPK: uczestnik PPK może określić podział bieżących wpłat na kilka subfunduszy zdefiniowanej daty, zarówno w kierunku większego ryzyka, jak i mniejszego, niż wynika to z wieku uczestnika. Wszystko według własnego poczucia rynku i bezpieczeństwa.

Część osób deklarowało cykliczne wypłacanie pieniędzy z PPK i zapisywanie się ponownie. Łatwo dostrzec, że osoby takie nie zyskują na grze rynkowej, ale i mało ryzykują. Gdyby jednak zmieniły zdanie widząc wzrosty od kwietnia, to ich wypłata po trzech miesiącach byłaby istotnie większa, niż w poprzednim kwartale.

Generalna odpowiedź na tytułowe pytani brzmi więc: Tak! Powyższy przykład pozostawiam pod rozwagę chętnym na PPK. A swoją drogą, może to PPK będą miały większy wkład w edukację ekonomiczną niż przydarzyło się to OFE?