30 maja 2020

Wakacyjna lektura - Cixin Liu "Ciemny Las"

Szykują się długie wakacje, więc w tym roku proponuję długą i niezwykłą lekturę - trylogię science-fiction chińskiego pisarza Cixin Liu "Wspomnienie o przeszłości Ziemi". To reprezentant klasycznego trendu s-f, gdzie roi się od wynalazków, tajemnic kosmosu, postępu technicznego i jego wpływu na ludzi. Autor jest inżynierem wyraźnie zafascynowanym fizyką, a powieść w wielu miejscach zdradza wpływ kultury chińskiej. Gdy w 2015 roku pojawił się pierwszy tom powieści, prezydent Barack Obama zabrał ją na urlop na Hawajach. Gdziekolwiek wybieracie się na urlop, tam też może się sprawdzić!

W swoim wpisie chciałbym nawiązać głównie do tomu drugiego, który zawiera interesującą strategię i logiczny wywód na jej poparcie. Zanim jednak do tego dojdziemy, i wytłumaczę, dlaczego zafascynowała mnie, by stać się tematem wpisu, muszę nieco wprowadzić Was w świat powieści. Zrobię to w dużym skrócie, by nie psuć przyjemności czytania, ale muszę uprzedzić - zdradzam fragmenty akcji, więc jest to jednak SPOILER.

Tom pierwszy, "Problem trzech ciał", rozpoczyna się sceną kaźni z czasów rewolucji kulturalnej. Zaskakujący początek jak na powieść s-f, można odnieść wrażenie, że pomyliło się książki. Bolesna przeszłość uzasadnia postępowanie jednej z bohaterek powieści, która zdradza ludzkość. Jako fizyk odczytuje sygnały z kosmosu i odnajduje inną cywilizację, a następnie zaprasza ją do podboju Ziemi! Niezwykłe rozwinięcie kontaktu rozumnych ras, prawda?

Powstaje cała organizacja, która wspiera ten pomysł. Członkowie są werbowani poprzez grę komputerową virtual reality, gdzie gracz wciela się w mieszkańca innej planety. Rozwiązuje problemy jej mieszkańców, a podstawowym z nich są trzy słońca, których obieg trudno przewidzieć. Okresowa bliskość ciał niebieskich niszczy życie planety. W tej sytuacji normalne jest, że mieszkańcy tamtego świata szukają innego domu. Czy powinno się im udzielić gościny? Czy inne istoty rozumne nie zasługują na życie? Te wątpliwości wspierają spiskowców.

Na Ziemi pojawiają się pierwsze urządzenia obcej cywilizacji. Nazwane sofonami, korzystają z fizyki przestrzeni wielowymiarowej i kryją w sobie olbrzymie moce obliczeniowe sztucznej inteligencji. Zadaniem sofonów jest zakłócić badania podstawowe w naukach ścisłych, w tym wyniki doświadczeń akceleratorów cząstek. Zahamowanie postępu oznacza obniżenie potencjału przeciwnika w perspektywie nieuniknionego konfliktu. Sofony są wszędobylskie, są w stanie kontrolować niemal wszelkie informacje. Ich obecność nie zostaje nie zauważona, ludzkość zbiera siły i postanawia stawić czoła przeciwnikowi. Okazuje się, że ma on słaby punkt: nie zna pojęcia kłamstwa! Tak powstaje program "Wpatrujących się w ścianę": obdarzeni dużą władzą i wolnością reprezentanci ludzkości mają wyprowadzić w pole przeciwnika, podejmując mylące działania.

Zatrzymajmy się tu na chwilę na refleksję. Czy działanie innej cywilizacji odbiega od tego, co robią duże korporacje? Wykupując start-upy, chowając wynalazki w laboratoriach - czy nie spowalniają postępu umacniając swoje istnienie? Czy informacja nie jest w obu wypadkach kluczowa bronią, jej poufność, ukrywanie i wykorzystanie elementem strategii?

Tom pierwszy kończy obraz olbrzymiej przewagi technologicznej obcych, na dodatek spowalniających postęp Ziemian. Z racji odległości do spotkania fizycznego może dojść za 400-500 lat. To na tyle dużo, by podjąć walkę i się przygotować, ale mało w skali kosmosu. Pozostawia czytelnika z apetytem na więcej. Akcja tej części pozostaje bliska współczesności i zawiera trochę uproszczeń, które racjonalnym umysłom mogą się nie podobać. Z drugiej strony wyobraźnia autora i pomysły (jak np. gra komputerowa jako przenośnia uczuć i problemów) spotęgowały mój apetyt na kontynuację. Jaki jest ten kosmos, skoro odległa cywilizacja chętnie nas eksterminuje? To temat dla tomu drugiego pt. "Ciemny Las".

Flota najeźdźców jest w drodze, a ludzie mobilizują się, by stawić jej czoła. Część wielokierunkowych działań jest chaotyczna i skazana na klęskę, a najbardziej istotny okazuje się przyjęty wcześniej program. Jednym z Wpatrujących się w ścianę zostaje Chińczyk Luo Ji. Początkowo nie ma swojej strategii i nie wie, co robić. Idzie za radą fizyków: przyjmuje aksjomaty dotyczące rozwoju życia w kosmosie.

"Pierwszy – podstawową potrzebą cywilizacji jest przetrwanie. Drugi – cywilizacja stale się rozwija i rozszerza, ale ilość materii we Wszechświecie pozostaje stała."

Z tych prostych stwierdzeń wysnuwa wnioski dotyczące interesów poszczególnych cywilizacji. Zakłada, że olbrzymie odległości i czas na ich pokonanie będzie skutkował brakiem zaufania, a każda cywilizacja będzie rozwijać się, wykorzystując zdobycze nauki do narzucenia swojej dominacji. Jedyną drogą w tej sytuacji jest wczesna eliminacja przeciwnika, zanim jego cywilizacja się rozwinie. Kto grał w gry strategiczne typu Age of Empires, ten wie, jak przewaga technologiczna ułatwia takie zadanie. Jeśli życie człowieka na Ziemi ma milion lat historii, to ostatnie 300 lat to eksplozja postępu i zarazem mrugnięcie oka w historii kosmosu. Czy można dziwić się, że ktoś chce zniszczyć cywilizację w zarodku?

Zarówno dopuszczenie do tego, byś dowiedział się o moim istnieniu, jak i dopuszczenie do tego, byś dalej istniał, jest dla mnie niebezpieczne i jest pogwałceniem pierwszego aksjomatu.

Hm, jeśli w aksjomatach zmienić słowo cywilizacja na korporacja, to niewiele tracą na sensie. I zarówno nasz świat, jak i Wszechświat, podlega obserwacji i osądowi z zewnątrz. Dlatego konieczna jest taka eliminacja, która będzie bezpieczna, nie zdradzi pozycji atakującego, bo przecież obserwatorów jest wielu!

Wszechświat to ciemny las. Każda cywilizacja to uzbrojony łowca, który skrada się jak duch między drzewami, delikatnie odgarnia blokujące drogę gałęzie, stara się cicho wytropić zwierzynę. Nawet oddycha cicho. Musi być ostrożny, bo w lesie są inni myśliwi, którzy skradają się tak samo jak on. Jeśli znajdzie jakąś żywą istotę – myśliwego, anioła czy demona, delikatne dziecko albo idącego chwiejnym krokiem starca, wróżkę czy półboga – może zrobić tylko jedno: strzelić i usunąć ją. W tym lesie inni ludzie są piekłem. Zagrożeniem dla każdej żywej istoty, która zostanie szybko unicestwiona, jeśli ujawni swe istnienie. Oto obraz cywilizacji kosmicznej.

Jakże różny to obraz względem tego, co robi świat nauki, nadający sygnały w kosmos i wysyłający sondy. Autor komentuje to słowami: – I w tym lesie znalazło się głupie dziecko, które nazywa się ludzkość. Rozpaliło ognisko, stoi przy nim i krzyczy: „Tutaj jestem! Tutaj jestem!”

Atak z ciemnego lasu w języku powieści to atak anonimowy, precyzyjny, nieunikniony i zabójczy. Najlepiej, by w ogóle nie był postrzegany jako atak, tylko przypadek, zrządzenie losu. W wojnie cywilizacji realizowany na kosmiczną skalę, niszczący całe układy słoneczne, za pomocą broni wykorzystującej zaawansowaną fizykę, a zarazem... ekonomicznej w użyciu! Tak, eliminacja przeciwnika ma być tania, skuteczna i pozbawiona ryzyka, anonimowa!

Coś Wam to przypomina? Anonimowy atak, nieunikniony i niszczący? Jakby atak hakerów? Coś jeszcze? Tak wygląda przecież wojna informacyjna. Czy prowadzona w polityce, czy w biznesie, może być potężnym narzędziem. Czy pamiętacie historię blogera opisującego C.H. Ptak? Taśmy "Sowa i przyjaciele"? Artykuły Wikileaks? Te wydarzenia miały swoje konsekwencje i miały ukryć pomysłodawcę, choć akurat z tym punktem wielekroć "coś poszło nie tak". Odbiły się jednak olbrzymim echem i miały swoje następstwa. Poufność informacji jest istotna, jej brak niszczący. Anonimowi blogerzy mogą naprawdę wiele zmienić, sam również nie stroniłem od ataku "z ciemnego lasu" na "kotłownie" i oszustów. Zdaję sobie sprawę, że anonimowość w sieci jest jednak ograniczona i posługuję się nią w granicach prawa. W tym miejscy przerywam refleksje, i zachęcam do czytania, mam nadzieję, że rozpaliłem Waszą ciekawość.

A jesteśmy dopiero przy drugim tomie tej wspaniałej powieści, w której poruszamy się w odległą przyszłość - fabuła rozciąga się na setki lat. Autor roztacza swoje wizje przyszłych miast, zmiennego rozwoju cywilizacji, podboju kosmosu, zastosowań nie odkrytych praw fizyki znanych jedynie z teorii. Można nawet powiedzieć, że nad fizyką chichocze, bo co odkrycie, to zaprzeczenie praw fizyki poznanych wcześniej. Czy są jakieś granice, czy istnieją prawa Wszechświata, skoro je łamiemy? Czy ludzkość pokona obcych siłą rozumu i powstrzyma inwazję? Nie zdradzę Wam tego. Ostatni tom cyklu ma tytuł "Koniec śmierci" i bynajmniej nie oznacza wiecznego życia. Jest w nim coś poetyckiego, bo pojawia się niezwykła bajka, a ludzkość robi ostatni krok w podróży, do tajemnicy, która po części jest losem każdego z nas. Może trzeba się więc z tym końcem pogodzić?

23 maja 2020

Niewesoła teraźniejszość nowego emeryta (2020)

Niemal dwa lata temu pisałem o niewesołej przyszłości nowego emeryta, a do wpisu nawiązałem aktualizacją w 2019 r. Ta wizja powoli zamienia się w teraźniejszość gdyż przybywa emerytów z nowego systemu.

Spróbujmy na początek porównać rozkłady emerytur względem wpisu z 2018 r. W tym miejscu spotkała mnie niespodzianka - nie mogłem odnaleźć danych liczbowych w tym samym formacie XLS co wówczas. Pozostaje mi skorzystać z publikacji ZUS - jak to wygląda:

Oprócz braku rozkładu najniższych emerytur wykres niewiele się zmienił, wydaje się jedynie, że emerytury ok 4 tys. PLN przestały rzucać się w oczy, a górka ciągnie jakby w kierunku najniższych kwot. Wyraźnie w najgorszej sytuacji są tu kobiety. Ale by dokładniej to zobaczyć, przytoczę jeszcze jeden wykres ze wskazaniem wartości: czarna linia - średnia, żółta - mediana, różowa przerywana - dominanta. Dla kobiet są one o niemal 1000 zł niższe.
Można śmiało mówić o biedzie kobiet i podkreślić, że nie liczyłbym tu na poprawę przy skróceniu wieku emerytalnego do 60 roku życia. Nasze prawo w żaden sposób nie dyskryminuje kobiet w pracy czy nakazuje im gorzej płacić; w kwestii równouprawnienia jesteśmy w czołówce krajów. Niskie emerytury to skutek siedzenia w domu lub wykonywania nisko płatnych prac. Rezygnacja z rozwoju jako pracownik ma tu swoje następstwa, a dodatkowa pokusa szybkiej emerytury dolewa oliwy do ognia.

Nowi emeryci zmieniają statystyki. Pierwsza emerytura jest coraz wyraźniej niższa od średniej. Pomijając renty, nowi emeryci z 2018 r. dostali średnio 2185,87 zł emerytury. Zaś średnia emerytura (bez rent) na koniec 2018 r. wynosiła 2273,39. Przybywa osób bez prawa do najniższej emerytury (nie płacili składek), a takie osoby nie otrzymają ani trzynastki, ani czternastki. Jak wzrost wygląda w liczbach:

9% nowosystemowych emerytów bez prawa do najniższej emerytury, co na razie oznacza 3% wszystkich emerytur i rent, ale wkrótce prawdopodobnie dużo więcej, gdyż emeryci nowego systemu to mniej niż połowa emerytów. Może więc być zdecydowanie gorzej i widać to w strukturze nowo przyznanych świadczeń:
W grupie tej najliczniejsze są kobiety - niemal 220 tys. osób. Czy liczą na to, że przejmą emeryturę męża? Czy męża w ogóle mają, skoro wolne związki i rozwody to silny trend w demografii? Na te pytania nie znalazłem odpowiedzi. Pewne jest to, że w tej grupie dominują kobiety w wieku 60 lat. Panie nie walczą o prawo do najniższej emerytury, przechodzą na nią, gdy tylko to możliwe.

A co ze stanem kont i subkont? Tu niestety przeżyłem kolejne rozczarowanie, bo ZUS nie publikuje aktualnych danych o kontach i znalazłem jedynie stany kont z 2016 roku oraz subkont z 2019 roku. Pozwolę sobie je pominąć.

Natomiast dalej mogę kontynuować wykres pokazujący relację średniej płacy do emerytury-renty. Trend jest zachowany, lecimy w dół. Słabe waloryzacje emerytur względem płac powodują, że poziom życia emeryta spada i może tylko liczyć na okruchy nazwane trzynastkami, które de facto okradają FUS.

Bynajmniej nie chcę tu narzekać na nowy system. Choć waloryzacje emerytur zostawiają wiele do życzenia, to waloryzacje składek są hojne. Można dyskutować o podziale składki, o tym, jak wiele pieniędzy marnuje system. Nie wierzę jednak, że Polacy sami oszczędzają więcej. Bardzo chciałbym zostać optymistą, ale nie ma badań o alternatywnych powszechnych dochodach na emeryturze. Chcę więc wezwać Rodaków - Narodzie, obudź się i zadbaj o swoją emeryturę, pracuj, płać składki, bo inaczej czeka Cię nędza.

16 maja 2020

Fundusze inwestycyjne, kwiecień 2020

Dane z minionego miesiąca

Zmiany aktywów uporządkowane kwotowo w funduszach otwartych - na podstawie danych IZFiA.
Poprzedni miesiąc TUTAJ
Podsumowanie miesiąca w podziale na typy funduszy i TFI polecam na Analizy.pl

Największe wzrosty:

1. PKO Technologii i Innowacji Globalny 197.23 MLN PLN 17.22%
2. NN Indeks Odpowiedzialnego Inwestowania 191.96 MLN PLN 18.24%
3. PZU Stabilnego Wzrostu MAZUREK 136.9 MLN PLN 5.69%
4. Skarbiec - Spółek Wzrostowych 125.34 MLN PLN 33.3%
5. NN Obligacji 121.45 MLN PLN 4.87%
6. PKO Akcji Rynku Złota 107.94 MLN PLN 45.89%
7. QUERCUS Obligacji Skarbowych 92.92 MLN PLN 74.02%
8. Investor Nowych Technologii 89.53 MLN PLN 48.22%
9. Esaliens Parasol Akcji 85.02 MLN PLN 15.6%
10. Generali Korona Obligacje 83.88 MLN PLN 12.99%

Mówili, że to się nigdy nie wydarzy - 5 funduszy akcyjnych w TOP 10, jeden mieszany! Zauważmy, że chodzi głównie o akcje zagraniczne, co do polskich podejście jest wybórcze. W moich zestawieniach pomijam fundusze FIZ, PPK, a na ile mogę także i osób prawnych - gdyby nie to, to na szczycie byłby Aviva Akcyjny z przyrostem 310 mln. Chyba nikogo nie zaskoczę stwierdzeniem, że te przyrosty były rekordowe w ciągu 12M i lista w dużej mierze pokrywa się z listą rekordzistów? Pierwsza pozycja to fundusz, który cały rok niespecjalnie brylował w kwestii dopływu aktywów. Silną pozycję utrzymała część funduszy obligacji skarbowych.

Największe spadki:

1. PKO Obligacji Skarbowych -422.55 MLN PLN -5.27%
2. Generali Korona Dochodowy -293.45 MLN PLN -5.49%
3. Investor Oszczędnościowy -272.14 MLN PLN -11.15%
4. Pekao Spokojna Inwestycja -208.27 MLN PLN -5.43%
5. Pekao Konserwatywny -183.2 MLN PLN -6.29%
6. QUERCUS Ochrony Kapitału -166.09 MLN PLN -18.52%
7. Pekao Konserwatywny Plus -135.05 MLN PLN -8.08%
8. Aviva Investors Obligacji -117.16 MLN PLN -17.65%
9. PKO Obligacji Długoterminowych -113.01 MLN PLN -3.08%
10. Santander Prestiż Dłużny Krótkoterminowy -92.48 MLN PLN -7.2%

Pomijając lidera, może nie tyle fundusze obligacji SP, co konserwatywne i o uniwersalnym charakterze zanotowały odpływy kapitału. Mniejsze, niż miesiąc temu, ale niemałe. Po raz kolejny traci PKO i Pekao TFI. Klienci wyraźnie postawili na ryzyko, a niskie zyski ich nie interesują. Trudno się dziwić - skala spadków pod koniec marca to pokusa próby sił na giełdzie.
Zobaczmy, gdzie napływy były szczególnie wysokie procentowo.

Procentowe wzrosty funduszy o aktywach>5 MLN w poprzednim miesiącu
1. Investor Akcji Spółek Wzrostowych 8.08 MLN PLN 87.26%
2. Santander Prestiż Technologii i Innowacji 37.79 MLN PLN 87.07%
3. QUERCUS Obligacji Skarbowych 92.92 MLN PLN 74.02%
4. Investor Niemcy 9.14 MLN PLN 74.0%
5. Aviva Investors Europejskich Akcji 6.82 MLN PLN 62.12%
6. Aviva Investors Globalnych Akcji 4.33 MLN PLN 59.72%
7. Santander Prestiż Akcji Amerykańskich 4.82 MLN PLN 55.04%
8. Generali Złota 9.31 MLN PLN 54.66%
9. Pekao Obligacji Samorządowych 15.83 MLN PLN 53.61%
10. Allianz Global Metals and Mining 4.9 MLN PLN 50.97%

W tej dziesiątce znalazły się głównie bardzo małe fundusze, które ze względu na wielkość mogą nie być atrakcyjne kosztowo, mimo to skorzystały one na wzrostach, co zobaczymy dalej. A kto traci?

1. IPOPEMA Short Equity -28.48 MLN PLN -62.18%
2. QUERCUS Dłużny Krótkoterminowy -42.24 MLN PLN -29.44%
3. IPOPEMA Obligacji Korporacyjnych -2.48 MLN PLN -25.11%
4. AGIO Dochodowy Plus -7.45 MLN PLN -21.52%
5. Skarbiec - Global Bond Opportunities -1.22 MLN PLN -20.9%
6. QUERCUS short -13.45 MLN PLN -19.67%
7. QUERCUS Ochrony Kapitału -166.09 MLN PLN -18.52%
8. Aviva Investors Dochodowy -17.45 MLN PLN -18.42%
9. Aviva Investors Obligacji -117.16 MLN PLN -17.65%
10. NN (L) Konserwatywny Plus -18.12 MLN PLN -16.46%

Mniej szortów, mniej konserwatywnie - to jasne przesłanie. Na liście pominąłem likwidowane fundusze Altusa.

Najczęściej kupowane fundusze

Na platformie Bossafund chętnie kupowane były NN Obligacji, Skarbiec Obligacja, ale i akcyjny INVESTOR Nowych Technologii. Klienci mBanku mieli podobne typy, ale częściej sięgali po akcje, nabywając też PKO Akcji Rynku Złota czy Skarbiec Spółek Wzrostowych.

Aktualności

FED ma skupować obligacje korpo poprzez fundusze ETF. Ruch bez precedensu, ale sytuacja również - popatrzmy na dane. Stopy zwrotu podane wg notowania z 2020-05-14.

Fundusze niskiego ryzyka zagranicznych aktywów

Wzloty w terminie 3M:
PKO Papierów Dłużnych USD 5.9%
Amundi Stars Global Aggregate (SFIO) 5.4%
inPZU Obligacje Rynków Rozwiniętych (SFIO) 2.4%
Generali Obligacje: Nowa Europa 2.0%
PKO Bursztynowy (SFIO) 1.4%

Nieznaczna część funduszy dała zysk w terminie 3M, na tle konkurencji wyniki inPZU Obligacje RR czy Generali Obligacje NE (wykres niżej) są wyjątkowe.

Odbicie na rynku nadal świadczy o niepewności, a rynki wschodzące cierpią najbardziej:

Upadki w terminie 3M:
PZU Dłużny Rynków Wschodzących -17.1%
Allianz PIMCO Emerging Local Bond (SFIO) -15.3%
NN Obligacji Rynków Wschodzących (Waluta Lokalna) (NN SFIO) -12.5%
Allianz PIMCO Emerging Markets Bond (SFIO) -12.3%
Pekao Obligacji i Dochodu (SFIO) -11.6%

Skala do odrobienia jest olbrzymia, co nie znaczy, że pozbawiona ryzyka. Jak idzie odrabianie strat - popatrzmy na dane za 1M.

Wzloty w terminie 1M:
PZU Dłużny Rynków Wschodzących 5.4%
Generali Obligacje: Globalne Rynki Wschodzące (SFIO) 4.9%
Generali Obligacje: Nowa Europa 2.18%
Amundi Stars Global Aggregate (SFIO) 2.0%
AXA Amerykańskich Obligacji Korporacyjnych (SFIO) 1.86%

Po połowie kwietnia tempo wzrostu spadło. Gdyby obecne tempo miało się utrzymać, to pierwszy na liście PZU musiałby rosnąć jeszcze kwartał, by wyrównać poziom sprzed marca; na pewno taka perspektywa ucieszyłaby wielu inwestorów. A konkurencji idzie znacznie gorzej. Ba, segment obligacji wysokiego ryzyka wręcz spadał:

Upadki w terminie 1M:
Allianz PIMCO Global High Yield Bond (SFIO) -1.59%
Esaliens Makrostrategii Papierów Dłużnych (SFIO) -1.52%
Skarbiec Obligacji Wysokiego Dochodu -1.42%
Skarbiec Global High Yield Bond (SFIO) -0.79%
Investor Obligacji Korporacyjnych (SFIO) -0.74%

Fundusze niskiego ryzyka polskich aktywów

Podobna sytuacja utrzymuje się w funduszach krajowych obligacji, przy czym to obligacje skarbowe były ostoją wzrostu, zaś obligacyjne mają co odrabiać. Przejdźmy od razu do spojrzenia na ostatni miesiąc:

Wzloty w terminie 1M:
PZU Papierów Dłużnych POLONEZ 2.34%
SGB Dłużny (SFIO) 1.95%
Noble Fund Obligacji 1.87%
PZU Dłużny Aktywny 1.86%
Novo Obligacji Przedsiębiorstw 1.64%

PZU odrabiało straty szybciej, niż konkurenci, a sytuacja była na tyle korzystna, że dalsze spadki są rzadkie i dotyczą nielicznych funduszy:

Upadki w terminie 1M:
ALIOR Obligacji Światowych (SFIO) -0.43%
ALIOR Papierów Dłużnych (SFIO) -0.4%
PKO Obligacji Rynku Polskiego -0.3%
ALTIUS Konserwatywny -0.27%
SEJF Papierów Dłużnych -0.11%

Pozostałe fundusze 1M

Co z akcjami? Nadal mamy pandemię, ale oczekiwania na otwarcie budzą wielkie nadzieje. Z tym, że sytuacja jest zupełnie inna na poszczególnych kontynentach: Ameryka Południowa i Środkowa pozostają w fali wzrostowej zakażeń, Europa w fali spadkowej, choć trudno mówić o normalności i bezpieczeństwie. Jest ciągle dużo chorych, a tempo ograniczania zarazy jest zbyt wolne.

Wzloty w terminie 1M:
Skarbiec Spółek Wzrostowych 21.83%
Rockbridge Dywidendowy 16.63%
Rockbridge Akcji Małych i Średnich Spółek 16.43%
Superfund Alternatywny 16.35%
PKO Akcji Rynku Złota 15.01%

Liderzy tego zestawienia mają dodatnie wyniki także za 3M i to zasługuje na wyróżnienie. Poniżej: Skarbiec Spółek Wzrostowych na nowym szczycie.

Niedawno zauważyłem, że w grupie zyskującej zarówno w terminie 3M i 1M jest też np. Skarbiec III filar i dwa inne fundusze. Dynamiczne zmiany powinny premiować fundusze aktywnie zarządzane o mieszanym charakterze, a tymczasem to rzadkość.

Upadki w terminie 1M:
Investor Ameryka Łacińska (SFIO) -10.91%
QUERCUS lev (SFIO) -9.31%
MetLife Akcji Ameryki Łacińskiej (SFIO) -8.51%
Investor Sektora Nieruchomości i Budownictwa (SFIO) -7.02%
ALIOR Stabilnych Spółek (SFIO) -6.47%

Ameryka Łacińska pod presją, ale słabe wyniki notuje też wiele funduszy polskich akcji. Ta grupa jest dość zróżnicowana, jeśli chodzi o wyniki za ostatni miesiąc, ALIOR Stabilnych Spółek jest jej najgorszym reprezentantem, Rockbridge Dywidendowy - najlepszym. Rozrzut wyników 3M w grupie MiŚS jest jeszcze większy:

Investor Sektora Nieruchomości i Budownictwa jako papierek lakmusowy tego sektora wskazuje na pewien niepokój - jak poradzą sobie właściciele galerii i mieszkań na wynajem?

Treści zawarte na tym blogu nie stanowią rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Zgodnie z powyższym autor nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na podstawie treści zawartych w biuletynie. Autor blogu nie świadczy doradztwa w związku z opisywanymi transakcjami ani nie udziela porad inwestycyjnych lub rekomendacji zawarcia transakcji, co oznacza, że udzielone informacje nie mają charakteru porady inwestycyjnej lub rekomendacji. Ostateczna decyzja zawarcia transakcji należy wyłącznie do Czytelnika. Autor nie występuje w roli pośrednika ani przedstawiciela. Przed zawarciem jakiejkolwiek z opisywanych na łamach bloga transakcji, każdy Czytelnik powinien, nie opierając się na informacjach publikowanych na łamach bloga, określić jej ryzyko, potencjalne korzyści oraz straty z nią związane, jak również charakterystykę, konsekwencje prawne, podatkowe i księgowe transakcji oraz konsekwencje zmieniających się czynników rynkowych.

9 maja 2020

Następne 3 lata WIG - co się zmieniło do 2020 roku?

3 lata temu popełniłem wpis wskazujący na branże, które wypadły lepiej do głównego indeksu WIG, a jednocześnie utyskiwałem nad słabym wynikiem TFI.

Dla przypomnienia: świetnie wypadły paliwa i informatyka, dobrze branża spożywcza i budowlana, a słabo telekomy. Sam WIG20 wypadł niżej niż wiele branż. Liczyłem na to, że trend w informatyce utrzyma się, spekulowałem czy banki mają nadzieję na odbicie, wypatrując je też dla telekomów. Zauważyłem, że obstawianie branż w funduszach jest trudne, pozostają akcje.

Jak dziś wyglądają te same branże?

Przewidywania odnośnie informatyki sprawdziły się, a jeszcze lepiej zachowały się spółki od gier (niestety stooq.pl nie ma jeszcze 3 lat historii dla WIG_GAMES). Nastąpiło też wyczekiwane odbicie w telekomach. Paliwa przestały napędzać indeks, za to trzymają się nieruchomości. Banki nie tylko, że nie odbiły, ale straciły 50%, głownie na skutek pandemii i niskich stóp procentowych:

Niski kurs chemii, motoryzacji, a nawet WIG_LEKI w szczycie pandemii! Słaby WIG nie dziwi w kryzysie, jednak już wcześniej słabość pokazała budowlanka i branża spożywcza.

Przewidywanie trzech lat naprzód to ciężka sztuka! Co jeszcze można wywnioskować z tych obrazków? Zdołowane branże mogą odbić tak, jak zrobiły to telekomy, zaś faworyci spaść z piedestału za sprawą serii niefortunnych zdarzeń. Branża IT unika kryzysu głownie jako motor innowacji i zmian, ale kto wie, czy kiedyś ta pałeczka nie przejdzie na inną dziedzinę.

Nowe technologie są dostępne w TFI jako subfundusze akcyjne z ekspozycją na rynki zagraniczne, co jest nawet lepsze niż słabowita polska giełda. Takie fundusze ma Aviva, Investors, PKO i Santander. Allianz poszedł krok dalej proponując fundusz sztucznej inteligencji. Mamy też dwa fundusze nieruchomości i budownictwa, dwa z nazwy medyczne, surowcowe... i właściwie niewiele specyfiki branżowej więcej. Sytuacja niewiele się poprawiła dla graczy na konkretny sektor.

6 maja 2020

Revolut - milion klientów w Polsce, bank na Litwie.

Pandemia powoduje kryzys wśród polskich banków (stopy procentowe obniżają zyski), ale nie u Revoluta. Przekroczono poziom miliona klientów - czy to dużo? Jest to nieco więcej niż Bank Pocztowy, mniej niż Credit Agricole - czyli na tyle dużo, że banki czują oddech na plecach, ale na tyle mało, że jest pole do rozwoju. A gdyby porównać tę liczbę z liczbą rachunków walutowych w bankach, to okazałoby się, że Revolut jest w czołówce (Pekao ma niemal 1.2 mln rachunków) tym bardziej, że wiele osób ma więcej niż jeden rachunek walutowy.

Pamiętajmy, nadal Revolut jako firma nie jest bankiem. Ale Revolut ma licencję bankową i właśnie z niej korzysta! W Revolut Bank UAB na Litwie utworzył rachunki i przenosi na nie klientów. Zmiana na razie dotyczy 300 tys. klientów litewskich. Można spodziewać się, że skorzystają oni nie tylko z gwarancji bankowych, ale w przyszłości np. z lokat i pożyczek.

Revolut zapowiada objęcie litewską licencją (czyli przenosiny rachunków) także dla pozostałych klientów z regionu EU. W ten sposób klienci firmy za jej pośrednictwem staną się klientami banku. Na razie nie wiadomo, kiedy się to stanie; będzie to chwila o tyle przełomowa, że zniknie dla nas argument: 'Revolut nie ma gwarancji bankowych'. Pewne obawy może budzić fakt, że bankowość stosunkowo niewielkiego kraju nagle rozrośnie się. Ludność Litwy to tylko 2,8 mln osób, jak to się ma do grona klientów w Europie?