18 października 2019

Fundusze inwestycyjne, wrzesień 2019

Dane z minionego miesiąca

Dotąd na blogu opisywałem zmiany aktywów uporządkowane kwotowo w funduszach otwartych Jednak moi czytelnicy żalili się na monotonię wpisu. Dlatego dziś zmiana! Proponuję zupełnie inne podejście - będę odchodził czasem od dotychczasowej konwencji do nieco innych ujęć, by szukać ciekawostek. Niezmiennie jednak analizuję dane na podstawie strony biznes.pap.pl.

Wpis z poprzedniego miesiąca znajdziecie TUTAJ

Na początek proponuję spojrzenie na procentowe zmiany aktywów, ale z pominięciem najmniejszych funduszy. Fundusze o niskich aktywach są często nieefektywne, czasem to fundusze nowe albo opuszczające rynek. W tych wypadkach trudno coś sensownego wywnioskować, i dlatego przyjąłem umowną barierę 5 mln zł, by fundusz znalazł się na liście. Ponadto odfiltrowałem FIZ oraz kilka funduszy niedostępnych dla osób indywidualnych. Obok procentowego wzrostu podaję zmianę kwotową.

Procentowe wzrosty funduszy o aktywach>5 MLN w poprzednim miesiącu

1. Noble Fund Obligacji 53.16 MLN PLN 84.57%
2. IPOPEMA Short Equity 18.73 MLN PLN 84.54%
3. Quercus short 14.41 MLN PLN 46.24%
4. Novo FIO (Akcji) 23.29 MLN PLN 38.86%
5. Allianz US Short Duration High Income Bond 4.94 MLN PLN 31.08%
6. NN (L) Krótkoterminowych Obligacji Plus 33.74 MLN PLN 26.51%
7. Santander Prestiż Obligacji Korporacyjnych Globalny 3.48 MLN PLN 24.27%
8. Alior Oszczędnościowy 88.96 MLN PLN 21.65%
9. Investor Nieruchomości i Budownictwa 2.68 MLN PLN 21.22%
10. Allianz Dynamiczna Multistrategia 822.22 TYS. PLN 15.25%

Noble Fund Obligacji był obligacyjnym liderem kwartału, a dalej mamy fundusze "short" obstawiające giełdowe spadki. Wygląda na to, że ktoś na nich aktywnie gra, bo po drugiej dekadzie września giełda spadała, a te fundusze zyskiwały. Jeśli zerkniecie na moje uwagi z poprzednich miesięcy - lewarowane fundusze często pojawiały się wśród gwiazd mBanku.Uwagę zwraca obligacyjny fundusz Allianza US Short Duration High Income Bond oraz akcyjny Investor Nieruchomości i Budownictwa - oba osiągnęły niezłe wyniki.

Procentowe spadki funduszy o aktywach>5 MLN w poprzednim miesiącu:

1. Rockbridge Subfundusz Superior Dłużny -5.17 MLN PLN -57.62%
2. SKARBIEC MARKET NEUTRAL -26.52 MLN PLN -27.43%
3. Skarbiec Globalny MiŚS -9.39 MLN PLN -20.97%
4. AGIO Kapitał -28.02 MLN PLN -14.02%
5. Allianz Europe Equity Growth Select -1.26 MLN PLN -13.08%
6. Alior Fundusz funduszy Strategia Ostrożna -1.03 MLN PLN -13.06%
7. Skarbiec Spółek Wzrostowych -65.85 MLN PLN -12.13%
8. Quercus lev -12.06 MLN PLN -11.63%
9. SKARBIEC AKCJA -24.14 MLN PLN -10.64%
10. Raiffeisen Aktywnych Strategii Dłużnych SFIO -3.51 MLN PLN -9.78%

Fundusze zagraniczne Skarbca przeszły mocne spadki, istny wodospad - utrata kilkunastu procent wartości jednostek. Fundusz Rockbridge Superior przejął mBank, obecna nazwa to mBank Subfundusz Obligacji Korporacyjnych (PAP pokazuje starą). wynik Agio Kapitał interpretuję jako dalsze konsekwencje zatrucia obligacjami ZM Kania. Spadki w grupie polskich akcji nie są chyba zaskoczeniem...

Próbowałem popatrzeć kilka miesięcy wstecz, jakie fundusze byłyby na tej procentowej liście. Zaskoczyło mnie to, że nader często pojawiały się subfundusze, które potem albo spadły, albo mocno wyhamowały wzrost (obligacje). Tak jakby parokrotna obecność na liście wzrostowej była złym omenem. Czy w drugą stronę to działa, jeszcze nie wiem.

Gdyby spojrzeć na kwotową wersję zestawień aktywów, to rzuca się w oczy duży wzrost funduszy oszczędnościowych, ale z wyjątkiem Generali Oszczędnościowego i Profit Plus. Zaskakująco duży wzrost miał fundusz Novo Akcji, którego trend bynajmniej do inwestowania nie zachęca. Rośnie też Generali Korona Dochodowy i NN Krótkoterminowych Obligacji, PZU Polonez.

Najczęściej kupowane fundusze na platformach mBank i Bossafund

W Bossafund królował PZU PD Polonez, dalej wysoko są fundusze Dochodowe Generali oraz Investor niskiego ryzyka. W mBanku Generali Dochodowy także jest wysoko, często występowały NN Obligacji i mBank Konserwatywny, dodatkowo pojawiały się w rankingach PKO Akcji Złota i Skarbiec Spółek Wzrostowych,

Aktualności

Stopy zwrotu na podstawie notowań z 2019-10-15.

Fundusze niskiego ryzyka zagranicznych aktywów

Wzloty w terminie 3M:
Generali Obligacje: Nowa Europa 3.6%
Pekao Obligacji Dolarowych Plus 3.4%
Generali Obligacje: Globalne Rynki Wschodzące (SFIO) 3.2%
PKO Papierów Dłużnych USD 3.2%
PZU Dłużny Rynków Wschodzących 2.9%

Wzrosty obligacji zagranicznych niby zelżały, ale w terminie 3M widać odbicie na długu USD (korelacja z walutą) i rynkach wschodzących. Nie tak łatwo trafić na fundusz spadający w terminie 3M, ale jest kilka typów w korekcie:

Upadki w terminie 3M:
Allianz PIMCO Emerging Local Bond (SFIO) -1.8%
NN (L) Obligacji Rynków Wschodzących (Waluta Lokalna) (SFIO) -0.9%
Alior Obligacji Światowych (SFIO) -0.7%
Esaliens Globalnych Papierów Dłużnych (SFIO) -0.6%
Allianz PIMCO Income (SFIO) -0.4%

Fundusze niskiego ryzyka polskich aktywów

Wzloty w terminie 3M:
Noble Fund Obligacji 2.6%
PZU Dłużny Aktywny 2.6%
NN FIO Obligacji 2 2.5%
NN Obligacji 2.4%
PZU Papierów Dłużnych POLONEZ 2.4%

Na tej liście często goszczą PZU, NN, prawda? PZU Dłużny Aktywny zajmuje wysoką pozycję, ale różnice między funduszami stopniały, jak i same wyniki. Polskie obligacje przestały gwałtownie drożeć, należy mieć na uwadze ryzyko korekty. Generalnie obligacje polskie i zagraniczne dają łatwiej zarobić, niż akcje, co jeszcze zobaczymy niżej.

Upadki w terminie 3M:
SEJF FIO Strategii Dłużnych -2.3%
DB Fund Instrumentów Dłużnych (DB Funds FIO) -1.2%
Alior Papierów Dłużnych (Alior SFIO) -0.6%
Optimum Konserwatywny (Optimum FIO) -0.4%
Optimum Obligacji (Optimum FIO) -0.4%

Powtórzę komentarz sprzed miesiąca: Sejf to marka w zarządzaniu Altusa, a Optimum i DB Fund - Opery.

Pozostałe fundusze

Wzloty w terminie 1M:
Investor Sektora Nieruchomości i Budownictwa (Investor SFIO) 2.71%
QUERCUS short (Parasolowy SFIO) 2.35%
ALTUS Short (FIO Parasolowy) 2.13%
Ipopema Short Equity (Ipopema SFIO) 2.1%
PKO Akcji Rynku Japońskiego (Parasolowy FIO) 1.99%

Wyniki 1M mówią za siebie: jednym z rosnących funduszy tego miesiąca, ale i roku był Investor Sektora Nieruchomości i Budownictwa.

W końcu września nadeszły spadki polskiej giełdy, które dały zarobić funduszom Short. Ostatni wygrany to giełda japońska, ale czy wzrost się utrzyma? Jaki jest waszym zdaniem trend na funduszu PKO:

Upadki w terminie 1M:
Investor Turcja (Investor SFIO) -11.78%
Santander Akcji Tureckich (Santander FIO) -10.26%
Generali Akcje: Turcja (Generali Fundusze FIO) -9.3%
Esaliens Globalnych Zasobów (Esaliens Parasol Zagraniczny SFIO) -5.97%
Santander Prestiż Akcji Środkowej i Wschodniej Europy (Santander Prestiż SFIO) -5.78%

Miesiąc temu pisałem o ryzyku korekty, nie majac pojęcia, jak szybko może do niej dojść. Turcja atakująca Kurdów w Syrii to ciekawa historia. Początkowo rynek wystraszyła wypowiedż Trumpa, który groził sankcjami gospodarczymi Turcji. Jednak wydaje się, że polityka USA (wycofanie wojsk, pozostawienie Kurdów, mieszane traktowanie Turcji jako sojusznika NATO) ostatecznie nie jest postrzegana jako spójna i realnie niebezpieczna dla giełd. Dziś tureckie akcje odbijają, co przyniesie kolejny miesiąc - nie wiadomo, to jest rynek wschodzący z nagłymi zwrotami akcji. Generalnie wszystkie rynki akcji miały trudny miesiąc.

Treści zawarte na tym blogu nie stanowią rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Zgodnie z powyższym autor nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na podstawie treści zawartych w biuletynie. Autor blogu nie świadczy doradztwa w związku z opisywanymi transakcjami ani nie udziela porad inwestycyjnych lub rekomendacji zawarcia transakcji, co oznacza, że udzielone informacje nie mają charakteru porady inwestycyjnej lub rekomendacji. Ostateczna decyzja zawarcia transakcji należy wyłącznie do Czytelnika. Autor nie występuje w roli pośrednika ani przedstawiciela. Przed zawarciem jakiejkolwiek z opisywanych na łamach bloga transakcji, każdy Czytelnik powinien, nie opierając się na informacjach publikowanych na łamach bloga, określić jej ryzyko, potencjalne korzyści oraz straty z nią związane, jak również charakterystykę, konsekwencje prawne, podatkowe i księgowe transakcji oraz konsekwencje zmieniających się czynników rynkowych.

11 października 2019

Alior Kantor vs. Revolut? Porównanie.

Porównuję dwa produkty do zakupu walut i zakupów walutowych kartą. O Alior Kantor pierwszy raz pisałem TUTAJ, a o aplikacji Revolut TUTAJ.

Jeśli niemal dwa lata temu o aplikacji Revolut mało kto słyszał, to dziś można stwierdzić bez wątpliwości: ta aplikacja zdecydowanie natarła bankom uszy. Banki próbują stawić czoło konkurentowi, obniżają marże kart przy zakupach zagranicznych i użyciu bankomatów, wydają karty wielowalutowe i tworzą kantory. Dla przykładu, bank Pekao wypuścił kartę Rewolucyjną (ot, taka przypadkowa zbieżność nazw ;-) ), której użycie za granicami Polski oznacza przewalutowanie po kursach organizacji Mastercard (mają niski spread, waluty główne do PLN to jakieś kilka dziesiątych procenta). Takie karty, mimo że dość korzystne w użyciu, miewają jednak ukryte koszty, np. warunkowo pobieraną opłatę za obsługę albo opłatę roczną.

Inny kłopot z porównaniem tego typu produktów polega m. in. na zupełnie innej funkcjonalności. O ile Revoluta nazwałem kantorem, gdyż walutę wymienia się w dogodnym momencie, w obie strony, stosując konta, o tyle karty wielowalutowe/przewalutowujące banków działają bazując zwykle na domniemaniu, że zgadzamy się na kurs wymiany z danej chwili, a konto zwykle jest jedno, złotowe. Takie działanie bardziej przypomina mi kartę Curve (która polecam swoją drogą). Karty bankowe są zwykle tylko uzupełnieniem ofert kont, a tu banki mają duże pole do popisu. Tymczasem kantory czy transakcje walutowe poza kartami tych samych banków mogą zaskoczyć nas kursami mocno odległymi od tego, co oferują karty.

Biorąc pod uwagę funkcjonalny model: kantor+karta+konta walutowe uważam, że najbliższym konkurentem Revoluta wśród polskich banków jest Alior Kantor. Oferuje on wymianę walut zarówno w przeglądarce, jak i aplikacji mobilnej, jest karta wielowalutowa, niski spread i praktyczny brak opłat za kartę (po wykonaniu jednej! transakcji kartą). Zebrałem podobieństwa i różnice między produktami w poniższej tabeli. Revolut proponuje teraz kilka kart, z czego standardową można otrzymać bezpłatnie, i tę wziąłem pod uwagę.

Cecha Alior Kantor Revolut - karta standard
Kantor - kwota wymiany min. 10 zł, max. 50 tys. j. jednorazowo, nieograniczona liczba transakcji max. 20 000 zł na m-c
​​Aplikacje ​​mobilna i internetowa ​mobilna
​Konta walutowe ​23 waluty 30 walut
​Spread głównych walut - dni robocze ​ok 1% (orientacyjnie) ​ok 1gr (orientacyjnie)
Czy depozyt podlega gwarancjom bankowym tak nie
Bezpłatne przelewy walutowe wychodzące ​​​​tak, ale tylko wymienione kantorem środki​ ​tak
Przelewy "na telefon" ​​​​tak​ ​tak
​Wypłata gotówki w placówce ​tak (waluty główne) ​nie
Waluta karty wielowalutowa wielowalutowa
​Możliwość tymczasowego zablokowa​nia karty w aplikacji tak tak
Bezpłatne wypłaty z bankomatu ​1 wypłata (bez limitu kwoty) ​do 800 PLN / 200 EUR / 200 CHF / 200 GBP
​​Manager wydatków ​​nie ​tak
​​​Możliwość bezpłatnego natychmiastowego doładowania konta PLN kartą ​​w przygotowaniu ​tak
​​Możliwość wzięcia kredytu ​​w przygotowaniu ​nie
​​Zakup akcji nie ​tak (z giełdy USA)
Zakup kryptowalut ​​nie ​tak
​​Ubezpieczenia podróżne (płatne) ​​tak ​tak
​​Podział rachunku na znajomych ​​tak ​tak
​​Oszczędzanie zaokragleń ​​nie ​tak
​​Płatna karta premium nie ​tak
Rozpatrywanie reklamacji i kontakt placówki, infolinia i droga elektroniczna ​tylko w aplikacji mobilnej
Przewalutowanie tr. kartą w przypadku braku środków w wal. transakcji 1. z konta EUR 2. z konta PLN po przeliczeniu na EUR i na PLN 1. ​z konta wal. krajowej (PLN) 2. z kolejnego konta z wystarczającym saldem

Co widać w tym zestawieniu? Revolut ma bardzo szeroką funkcjonalność, którą Alior Kantor próbuje gonić na swój sposób, ale której raczej nie dorówna. Hitem jest obecnie mozliwośc handlu akcjami bez prowizji (co nie oznacza braku opłat, więcej informacji TUTAJ). Revolut oferuje też odrobinę lepsze kursy, jednak różnice te odczujemy dopiero przy wyższych kwotach (rzędu tysięcy) i tylko poza weekendem (Revolut dolicza marże 0,5% dla głównych walut i 1% dla pozostałych w soboty i niedziele).

Z drugiej strony Revolut nie jest bankiem i nie podpierają go gwarancje bankowe w tym stopniu, co Aliora. Gromadzenie oszczędności walutowych na dłużej może więc nie być tu najlepszym pomysłem; to wielka słabość Revoluta. Mam również wątpliwości, czy w przypadku problemów lub podejrzenia naruszenia regulaminu miałbym dostęp do swoich środków w Revolucie, bo kontakt jest możliwy tylko w aplikacji, a firma znana jest z tego, że nie waha się blokować kont, gdy ma wątpliwości.

Alior wprowadził kartę wielowalutową niedawno, w miejsce walutowych. Unowocześnił też wygląd aplikacji, dodał nowe opcje, jak podział rachunku. Dziwię się Aliorowi, że np. nie wprowadził do Kantoru lokat albo managera wydatków, znanego z kont i kart w PLN. Zaskoczył mnie też aliorowy sposób przewalutowania transakcji w sytuacji, gdy brak nam na rachunku środków w walucie transakcji. Tenże sposób dziwacznie preferuje konto w euro bardziej, niż złotówkowe - w istocie płacąc w egzotycznych walutach lepiej mieć zapas euro.

Warto podkreślić, że nie ma wielkiego sensu wybór: karta z Alior Kantor czy Revolut? Skoro obie są praktycznie bezpłatne, można mieć obie, by skorzystać np. z tańszej oferty lub kumulować korzyść, jaką jest darmowa wypłata z zagranicznego bankomatu.

28 września 2019

Finansowanie 500+ - nowa odsłona planu i jego ukryte koszty

We wpisie sprzed pół roku zastanawiałem się nad finansowaniem 500+ wskazując wykorzystanie rynku pracy. I oto stało się - PiS ogłasza program stopniowego podbijania płacy minimalnej. To brakujący element układanki finansowania. Gwałtowne wzrosty mają być impulsem do automatyzacji i podniesienia wpływów ZUS i z PIT, VAT. Do programu 500+ dołączono nowe obietnice socjalne, wypłaty dla emerytów i niższe podatki dla młodych pracowników. Te obietnice trzeba z czegoś finansować, dlatego między innymi ponownie sięgnięto po sprawdzony sposób: podbicie płac minimalnych. Tym razem w wersji turbo, czyli tempie dwa razy wyższym niż dotąd.

Wskazywałem wcześniej też ryzyka takiego planu, i one jak najbardziej się materializują. Dotyczą głównie budżetówki i poziomu jakości usług społecznych. Mieliśmy już strajk nauczycieli, a w obliczu rosnących płac w reszcie gospodarki można dalej spodziewać się usprawiedliwionych roszczeń i odejść z zawodu, który już teraz zaczyna borykać się z problemem braku pracowników w dużych miastach. Ludzie nie chcą być wykorzystywani, mają alternatywy, a rząd proponując płace poniżej płacy minimalnej śmieje się nauczycielom w twarz. Jeśli tak dalej pójdzie, dyrektorzy szkół będą musieli zatrudniać mało doświadczone pedagogicznie osoby, by wypełnić etaty. To oznacza nieunikniony spadek jakości nauczania szkół publicznych, a co za tym idzie tworzenia szkół prywatnych podtrzymujących jakość za cenę, jaką będą mogli zapłacić tylko bogatsi. Zamiast zrównywania szans dzieci nastąpi tworzenie nowych elit.

Jeszcze gorzej sytuacja wygląda w służbie zdrowia, bo nie rozwiązany jest problem braku pielęgniarek, zadłużenia szpitali i braków kadry lekarzy. Coraz częściej pracują w szpitalach lekarze najstarsi oraz bardzo młodzi rezydenci, a mimo to i tak likwiduje się kolejne oddziały. Fatalnie wygląda obsada pielęgniarek - brak młodej kadry. Nie rozwiązano problemu dostępu do specjalistów, ale sypnięto pieniędzmi na niektóre zabiegi, skracając kolejki np. na operację zaćmy. Akurat w tym temacie toczono walkę z wiatrakami, próbując ograniczyć wyjazdy pacjentów do Czech, gdzie ten zabieg wykonywano bez limitów. Problemy w ratownictwie i niewydolność SOR stają się powszechne.

Strategia odpuszczania sobie jakości i podwyżek w budżetówce ma prosty cel: ograniczenie kosztów, które rosną za sprawą polityki płacowej i socjalnej rządu. Nie da się powstrzymać podwyżek w budżetówce na zawsze, ale opóźnianie ich i odciąganie ma tworzyć przestrzeń na zyski, które częściowo sfinansują socjalne programy. Inne filary finansowania to walka z luką VAT (nowe szacunki mówią, że ograniczono ją o 5%, co w okresie 2016-18 oznaczało 21,1 mld zł), podatek bankowy oraz jednorazowe zdarzenia jak zyski NBP i aukcja częstotliwości. Jednak dopiero trwałe podniesienie PKB i wpływów daje bezpieczeństwo finansowania, bo koszty programów będą relatywnie niższe. Kupowanie czasu pozwala też doczekać momentu sprawniejszej kontroli ściągalności VAT. Czy do tego dojdzie, czy będzie próba wrzucenia kolejnego biegu w płacach?

Plan ma też inne ryzyka, bo wysoka płaca minimalna względem średniej jest czymś nie testowanym w świecie. Może zaszkodzić biznesowi, spodziewam się więcej analiz tego tematu w przyszłości. Na razie premier radzi przedsiębiorcom: postawcie na innowacje i automatyzacje.

A czy programy socjalne w obecnej formie spełnią swoją rolę i są dobrym wyborem? Program 500+ jak dotąd nie wykreował boomu urodzeń, a jedynie zahamował spadek urodzeń. Ograniczył ubóstwo rodzin z dziećmi, ale już wkrótce 500 zł przestanie być takim bodźcem, jakim było: w 2016 roku to było niemal 37% płacy minimalnej, w 2024 ma być jedynie 17% tej płacy. Do tego państwo zawodzi tam, gdzie trudno mu dorównać indywidualnie: w ochronie zdrowia i powszechnym kształceniu. 500 zł wydane na zdrowie i nauczanie w rodzinie średnio co miesiąc wydaje się coraz bliższą perspektywą. Dać pieniądze jest zdecydowanie łatwiej, niż zbudować funkcjonującą placówkę, której sprawność i dostępność dałaby znacznie wyższe społecznie zyski. Czy trzynaste emerytury wyrównają emerytom wyższe wydatki za pięć lat, gdy średnie płace pójdą ostro w górę? Szczerze w to wątpię, choć dyskusja, kto jest bardziej efektywny w realizacji indywidualnych potrzeb: starszy człowiek czy państwo - pozostaje otwarta.

Gdybym miał coś doradzić rządowi, to... by sami się słuchali. Automatyzacja, powtarzalność? Ok, to działa, dlaczego więc nie ma gotowych lekcji multimedialnych, podręczników otwartych na zmiany, najlepiej online? Dlaczego armia urzędników zajmuje się zbędnymi papierowymi dowodami rejestracyjnymi pojazdów? Czy sprzedaż leków zostanie kiedykolwiek zautomatyzowana w dobie e-recept?

21 września 2019

Zagraniczne listy ostrzeżeń publicznych (podobne jak alerty KNF)

Przypadkowo natrafiłem na forum sugerujące dalszą aktywność boiler roomów w Czechach i zastanawiałem się - co z zagranicznymi regulatorami rynków finansowych, czy nie mają swoich list ostrzeżeń, dzięki którym nasi inwestorzy mogliby czuć się bezpieczniej?

Otóż jak najbardziej takie listy istnieją! KNF na swoim portalu linkuje strony takich zagranicznych regulatorów, w niektórych przypadkach linki prowadzą wprost do ich list.

Jednak po bliższym zapoznaniu się z nimi okazuje się, że bardzo wiele linków nie działa poprawnie, albo prowadzi do stron w obcych językach (szacun dla osób radzących sobie z greckim), albo do mało wartościowych stron ostrzeżeń, jak np. chorwacka. To straszne, ale wygląda na to, że kwestia ostrzeżeń jest w wielu krajach kompletnie zaniedbana, a sam KNF, mimo że aktualizuje krajową listę, jest na tyle bezradny, że nie posiada kompletu poprawnych linków. Dlatego zrobiłem własny przegląd list ostrzeżeń i podzielę się spostrzeżeniami, które pomogą Wam znaleźć najbardziej wartościowe strony (linkuję je w tekście).

Na wstępie istotna uwaga: nie istnieje żadna strona z kompletem światowych ostrzeżeń, a nawet organizacje zrzeszające grupę krajów nie mają pełnej listy ostrzeżeń z tych krajów. Szybko dojdziecie do wniosku jak ja, że agregator ostrzeżeń jest nadal pieśnią przyszłości (i pomysłem do zagospodarowania).

Międzynarodowa Organizacja Komisji Papierów Wartościowych (IOSCO) zrzesza wielu światowych regulatorów. Na stronach IOSCO najciekawsza jest przeglądarka i wyszukiwarka ostrzeżeń. Pozwala ona wyszukiwać listę np. po słowie kluczowym (keywords), kraju (jurisdiction) i regulatorze. Nie mniej jednak nie zawiera wszystkich ostrzeżeń zrzeszonych regulatorów - wystarczy porównać jej listę dla KNF z oryginalną, by się o tym przekonać. Prawdopodobnie część ostrzeżeń jest traktowana jako bardziej "lokalna" i pominięta. Nie mniej jednak to ciekawe źródło z licznymi wpisami. Znajdujemy tu np. ostrzeżenia czeskie, których nie mogłem się doszukać na stronach CNB. A może CNB po prostu wstydzi się tego, co dzieje się w Czechach?

Ostrzeżenia publikuje też paneuropejska ESMA. Niestety, choć chętnie cytowana przez innych regulatorów, chyba nie aktualizuje wykazu alertów. Trudno mi połapać się w jej portalu. Listę ESMA znalazłem na stronie innego regulatora - belgijskiej FSMA. Co ciekawe, jest znacznie bardziej aktualna, czytelna i liczna niż strony ESMA, do których dotarłem. Sama FSMA także często ostrzega przed konkretnymi podmiotami, ale i poucza, jak zachować ostrożność.

Z krajów europejskich na wyróżnienie zasługują także regulatorzy: brytyjski FCA, gdzie aż roi się od nazw internetowych firm foreksowych oraz austryjacka FMA, obie udostępniające wyszukiwarkę.

Z mniej licznymi alertami, nie mniej jednak interesującymi, możecie zapoznać się na stronie cypryjskiego CySEC. Nota bene, Cypr pozostaje nie tylko rajem podatkowym, ale i rajem dla wielu cwaniaków - stosunkowo mały kraj znany jest z wielu platform tradingowych. Hiszpańska CNMV udostępnia wyszukiwarkę boiler roomów, ale nie ma listy - ta jest tylko dla innego typu podmiotów i nie zawiera objaśnień. Udało mi się też znaleźć listę estońską oraz irlandzką. Lista francuska na pierwszy rzut oka nie wygląda ciekawie, ale po wgryzieniu się w komunikaty można znaleźć konkretne podmioty i liczne adresy webowe. Nie ma tu dedykowanego wyszukiwania, ale wyszukiwarka na szczycie strony pozwala te alerty odnaleźć.

I właściwie na tym można by przegląd zagranicznych list ostrzeżeń skończyć. Bułgarzy powtarzają zwykle listę FCA. W Portugalii oraz w Szwecji także głównie kopiują ostrzeżenia innych regulatorów. Listy małych państw jak Malty, Luxemburga, Liechtensteinu, Słowacji oraz duńskiej DFSA są dość skromne, a najciekawsze komunikaty zwykle powtórzą się z tymi na stronach IOSCO. Pozostałym krajom trzeba życzyć dużo szczęścia w walce z oszustami, bo na nadzór raczej nie mogą liczyć.

Mój wniosek: chcesz być bezpieczny, nie korzystaj wcale z platform forex, krypto, opcji itd. O ile obecność podmiotu na jednej z list to ważny sygnał, o tyle nieobecność właściwie nic nie znaczy. Natomiast gros ostrzeżeń to platformy handlu oderwane od banków, ubezpieczycieli czy nawet domów maklerskich. Te podmioty w części nawet były kiedyś nadzorowane, a dziś są na listach alertów - o czym to świadczy?

17 września 2019

Fundusze inwestycyjne, sierpień 2019

Mały wstęp: w zestawieniu aktywów od PAP występują nazwy funduszy Union Investment przed zmianą nazwy na Generali, podczas gdy w innych źródłach już mamy nowe nazwy. Żegnaj Unikorona, witaj Generali Korona.

Dane z minionego miesiąca

Zmiany aktywów uporządkowane kwotowo w funduszach otwartych - na podstawie biznes.pap.pl.
Poprzedni miesiąc TUTAJ
Jak podsumowują Analizy.pl aktywa w polskich funduszach inwestycyjnych na koniec sierpnia wzrosły do 260,1 mld zł (+0,6% m/m), dzięki sprzedaży i wynikom największej kategorii – funduszy dłużnych.

Największe wzrosty:

1. PKO Obligacji Długoterminowych 403.04 MLN PLN 11.56%
2. UniKorona Dochodowy 197.79 MLN PLN 3.5%
3. NN (PL) Obligacji 147.18 MLN PLN 6.49%
4. NN Krótkoterminowych Obligacji 103.04 MLN PLN 5.33%
5. Aviva Investors Krótkoterminowych Obligacji 102.16 MLN PLN 9.97%
6. PKO Papierów Dłużnych Plus 94.41 MLN PLN 3.3%
7. BGŻ BNP Paribas FIO Subfundusz Konserwatywnego Oszczędzania 78.5 MLN PLN 6.63%
8. Santander Prestiż Obligacji Korporacyjnych 78.23 MLN PLN 2.08%
9. Aviva Investors SFIO Dużych Spółek 77.75 MLN PLN 1943.75%
10. Santander Prestiż Obligacji Skarbowych 76.9 MLN PLN 10.91%

Klienci napierają do funduszy obligacji, które - jak widzimy - już we wrześniu ulegają korekcie. Korektę lepiej powinny znieść te, które mają raczej papiery krótkoterminowe, względnie mieszają skarbówki z innym długiem. W zestawieniu są dwa fundusze Avivy, które nie są przeznaczone dla osób fizycznych, choć z definicji są otwarte.

Największe spadki:

1. PKO Obligacji Skarbowych -360.63 MLN PLN -3.3%
2. Aviva Investors Akcyjny -216.36 MLN PLN -5.39%
3. NN FIO Akcji 2 -80.39 MLN PLN -5.06%
4. GAMMA -53.23 MLN PLN -5.63%
5. Investor Zabezpieczenia Emerytalnego -49.95 MLN PLN -4.4%
6. PKO Akcji Plus -45.52 MLN PLN -5.43%
7. UniOszczędnościowy -45.16 MLN PLN -2.78%
8. Santander Akcji Polskich -44.74 MLN PLN -5.65%
9. PKO Technologii i Innowacji Globalny -44.46 MLN PLN -1.99%
10. Skarbiec - Konserwatywny -40.64 MLN PLN -8.77%

Na dalszych pozycjach ww. listy nie brakuje funduszy zrównoważonych oraz tych, które zaliczyły obligacyjne wpadki. Polskie akcje wyraźnie odstręczają klientów.

Najczęściej kupowane fundusze

W Bossafund królują Dochodowe fundusze Generali, PZU Polonez i PKO Akcji Złota. W mBank podobnie, do tego NN Obligacji. Przez chwilę wskazywano Quercus Lev - jakby odwrócenie pozycji z Quercus Short w lipcu.

Aktualności

Dane liczbowe na podstawie notowań z 13.09.2019 (z wyjątkiem opisanych wykresów).

Fundusze niskiego ryzyka zagranicznych aktywów

Wzloty w terminie 3M:
Generali Obligacje: Globalne Rynki Wschodzące 6.2%
Generali Obligacje: Nowa Europa 5.9%
Pekao Obligacji Dolarowych Plus (Pekao Walutowy FIO) 5.0%
PKO Papierów Dłużnych USD 3.6%
PZU Dłużny Rynków Wschodzących 3.6%

Fundusze podobne jak miesiąc temu, ale jeśli porównacie liczby z poprzednim miesiącem, to zauważycie, że spadły. Ostrzegałem przed możliwą korektą i oto nadeszła. w Zestawieniu nie ma tym razem żadnego funduszu Allianz PIMCO - są poza podium. Mimo korekty w tej grupie trudno o fundusz, który w perspektywie 3M stracił (naliczyłem takie raptem dwa).

Fundusze niskiego ryzyka polskich aktywów

Wzloty w terminie 3M:
Noble Fund Obligacji 3.8%
Generali Obligacje Aktywny (Generali SFIO) 2.8%
PZU Dłużny Aktywny 2.8%
NN Obligacji 2 2.7%
NN Obligacji 2.6%

U nas też korekta, i zarazem okazja, by odsortować fundusze, które uległy jej bardziej od innych. To świadczyłoby o dość biernym podejściu do kwestii portfela, a może nawet dokupieniu obligacji o długim terminie. Mniej skorygowały się fundusze obligacji korporacyjnych oraz skarbowych krótkoterminowych, ale ich zysk pozostaje w cieniu liderów. Obawiając się głębokości korekty znaczną część środków przenosiłem na fundusze oszczędnościowe/konserwatywne, a Wy?

Przy obecnej korekcie zarabianie funduszom obligacji skarbowych może iść ciężej, ale i wzrosty były krótkie. Wiele z nich ma dużo czasu by pozbierać się i dalej kusić wynikami 12M, mimo słabnącego wyniku 3M. Moją uwagę zwrócił np. PZU Polonez ograniczonym kanałem zmienności ostatnich miesięcy na wykresie rocznym, ale i niemal rok wcześniej:

Niby hossa obligacyjna, a są tacy, co nie brali udziału:

Upadki w terminie 3M:
SEJF FIO Strategii Dłużnych -2.0%
DB Fund Instrumentów Dłużnych -0.5%
SEJF Papierów Dłużnych -0.4%
ALTUS Konserwatywny -0.3%
Optimum Obligacji -0.3%

Sejf to marka w zarządzaniu Altusa, a Optimum i DB Fund - Opery.

Pozostałe fundusze 3M

Wzloty w terminie 3M:
Santander Akcji Tureckich (Santander FIO) 18.1%
Investor Turcja (Investor SFIO) 17.3%
PKO Akcji Rynku Złota (Parasolowy FIO) 16.9%
Superfund Goldfuture (Superfund SFIO) 16.6%
Generali Akcje: Turcja (Generali Fundusze FIO) 12.7%

W terminie 3M królowały Turcja i złoto, ale w terminie 1M jest inaczej, za chwilę do tego wrócimy. Przy okazji złota - widać, jak notowania akcji lewarują zmianę na surowcu. Giełda turecka jest blisko szczytu z lipca, pokona go czy nie? Nie wiem, ale skoro inni to widzą, rośnie ryzyko korekty.

Upadki w terminie 3M:
Skarbiec Globalny Małych i Średnich Spółek -9.8%
Allianz India Equity (Allianz SFIO) -9.7%
Skarbiec Spółek Wzrostowych -8.9%
Opera Universa.pl -8.8%
Skarbiec Akcja -7.9%

Słabiej wyglądają wybrane fundusze akcyjne Skarbca, do którego zaraz wrócę...

Pozostałe fundusze 1M

Wzloty w terminie 1M:
Esaliens Okazji Rynkowych (Esaliens SFIO) 10.15%
NN (L) Japonia (NN SFIO) 10.09%
Allianz Global Metals and Mining (Allianz SFIO) 9.57%
PKO Akcji Rynku Japońskiego 7.97%
Esaliens Małych Spółek Amerykańskich (Esaliens SFIO) 7.89%

Fundusze amerykańskich akcji Esaliens mocno odbiły, widać też odbicie w Japonii.

Upadki w terminie 1M:
Skarbiec Spółek Wzrostowych (Skarbiec FIO) -13.58%
Skarbiec Globalny Małych i Średnich Spółek (Skarbiec FIO) -12.53%
Skarbiec Market Neutral (Skarbiec FIO) -7.68%
PKO Akcji Rynku Złota (Parasolowy FIO) -5.45%
Investor Ameryka Łacińska (Investor SFIO) -4.22%

Skarbiec, co się stało?? NASDAQ przytkało? Trzy miesiące temu pochwaliłem fundusz za wyniki lepsze niż Esaliens, dziś mogę napisać coś odwrotnego. To zaskakujące, ale wyraźnie zarządzający w obu TFI postawili na aktywa o zupełnie przeciwnym trendzie.

Do zmienności na akcjach można przywyknąć, ale szczególnie słabo wygląda zmiana na funduszu Skarbiec Market Neutral, z którym dotąd wiązałem pewne nadzieje na dłuższy trend:

Słabsze miesięczne wyniki na akcjach złota czy Ameryki Łacińskiej to może być korekta, ale nie zapominajmy, że to liderzy wyników 12M, obok akcji tureckich i rosyjskich. Nie będę gdybać, jak zachowają się te grupy, ale zwróciłem uwagę na efekt bazy gdzie indziej.

Ciekawą grupą są fundusze amerykańskich akcji - mają dobry wynik YTD, wiele z nich zaliczyło dołki w końcu 2018 roku, a to znaczy, że pod koniec tego roku mają szansę na korzystną bazę wyniku 12M, o ile unikną korekty. Np. Esaliens Małych Spółek Amerykańskich:

Jeśli wynik 12M ma znaczenie marketingowe, to nie jest wykluczone, że pojawi się zainteresowanie tą grupą funduszy, ale z drugiej strony to samo można powiedzieć obecnie o wyniku YTD (na tyle, ile klienci rozumieją ten skrót). A może nie ma to znaczenia? Do końca roku pozostało na tyle dużo czasu, że jeszcze wiele może się zdarzyć w sferze makro i na wojnie handlowej. Obserwować nie zaszkodzi.

Treści zawarte na tym blogu nie stanowią rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Zgodnie z powyższym autor nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na podstawie treści zawartych w biuletynie. Autor blogu nie świadczy doradztwa w związku z opisywanymi transakcjami ani nie udziela porad inwestycyjnych lub rekomendacji zawarcia transakcji, co oznacza, że udzielone informacje nie mają charakteru porady inwestycyjnej lub rekomendacji. Ostateczna decyzja zawarcia transakcji należy wyłącznie do Czytelnika. Autor nie występuje w roli pośrednika ani przedstawiciela. Przed zawarciem jakiejkolwiek z opisywanych na łamach bloga transakcji, każdy Czytelnik powinien, nie opierając się na informacjach publikowanych na łamach bloga, określić jej ryzyko, potencjalne korzyści oraz straty z nią związane, jak również charakterystykę, konsekwencje prawne, podatkowe i księgowe transakcji oraz konsekwencje zmieniających się czynników rynkowych.