4 lipca 2026

Demograficzny walec i jego wpływ na branże w 2026 roku.

 Tak jak rok temu próbuję odnaleźć branże, które pod wpływem zmian demograficznych ucierpią lub zyskają. Już tradycyjnie zaczynam od najmłodszych.

Żłobki. Proces spadku liczby potencjalnych klientów praktycznie dobiega końca. W maju tego roku premier powiedział, że w grudniu 2023 r. liczba miejsc w żłobkach wynosiła ponad 226 tys. miejsc, w kwietniu 2026 r. prawie 272 tys. miejsc, a celem na koniec 2026 r. jest łącznie 326 tys. miejsc. To oznaczałoby, że w przyszłym roku liczba miejsc przekroczy 2/3 wszystkich dzieci jedno- i dwurocznych. Premier jednak wspomniał o 80%. Tymczasem w 2024r.  do żłobków i klubów dziecięcych chodziło ok. 181 tys. dzieci. Dodatkowo 11,3 tys. miało opiekę u opiekunów dziennych. Uważam, że będzie dużym sukcesem, jeśli wykorzystanie miejsc w tych wszystkich formach osiągnie 200 tys. w przyszłym roku, a prawie pewne jest, że zafundujemy sobie 100 tys. wolnych miejsc.

Budowa żłobków bez dzieci to nie tylko marnotrawstwo środków, to marnowanie potencjału i tworzenie zbędnych etatów, być może dla nepotyzmu. Żłobki powinny być tam, gdzie są rodziny, a nie równo rozłożone na mapie kraju. Ponadto rozrost publicznych żłobków zagrozi dalszemu istnieniu prywatnych placówek.

O przedszkolach coraz częściej czytam, że są zamykane w centrach dużych miast lub te wymagające remontu, likwidowane są grupy, szczególnie wydziały przedszkolne w szkołach. 

Coroczny odpływ 8% dzieci w kolejnych rocznikach niżu nie napawa optymizmem, gdyż wcześniej nie miało to miejsca, dlatego sądzę, że dopiero ten rok pokaże dramat spadku demograficznego. Dane GUS potwierdzają słuszność moich kalkulacji:

W przeciwieństwie do żłobków, sieć przedszkoli już kilka lat temu bardzo dobrze była dopasowana do potrzeb i tylko na nowych osiedlach czy suburbiach dostęp do przedszkola mógł być problemem. Teraz stanie się odwrotnie: problemem staje się brak dzieci.

Niż dojdzie do szkół w klasach nauczania początkowego 1-3 w 2027 roku, ale początkowo nie będzie tak samo zauważalny wszędzie. Przypomnę, że w 2019 r. urodziło się 374954 dzieci, a w 2020 r. już tylko 355309. Niż najsilniej dotknie obszary wiejskie i małe miasta. Tam gdzie już teraz są małe szkoły dyskutuje się zamknięcie placówek, na co rodzice z reguły się nie zgadzają, natomiast za kilka lat to zjawisko stanie się powszechne. Apeluję do rodziców: zadbajcie o to, by wasze dzieci miały z kim się bawić i uczyć, bardzo małe szkoły im tego nie zapewnią. W konsekwencji obrony takiej szkoły gmina traci spore pieniądze, a dzieci tracą szanse na rozwój. Czy warto krzywdzić swoje dziecko?

Rynek piwa 0% i innych drinków bez alkoholu. Kolejny roczny raport piwowarów wskazuje na dalszy wzrost tego rynku. W najnowszym raporcie wskazany jest profil demograficzny konsumenta. Wynika z niego, że młodsze pokolenie sięga po bezalkoholowe napoje nawet częściej, niż seniorzy, co oznacza istotną zmianę kulturową. Raport pokazuje szereg argumentów za zmianą stylu życia i dalszą ekspansją rynku non-alco.

Wykonałem prostą statystykę z rejestru CEIDG, porównując liczbę nowych i zakończonych działalności. Wynika z niej, że gospodarka jest w dobrej kondycji, nieznaczna liczba firm się zamyka, jest wśród nich trochę firm z branży produkcji tekstylnej. Tłumaczę to tym, że szycie na zamówienie stało się bardzo drogie, a szczególnie dotyczy to części niepraktycznej i wychodzącej z mody odzieży wierzchniej i futer. Sama ogólna sprzedaż odzieży jako branża jednak się trzyma.

Raport PMR na temat artykułów dziecięcych za 2025 r. wskazuje na niepokój branży zmianami demograficznymi oraz spadek dynamiki branży oraz erozję cenową. Zaostrzanie się walki konkurencyjnej jest w takiej sytuacji normalne. Branża wyhamowuje, ale nie cofa się. Jak sądzę, może szukać nowych odbiorców, np. jak LEGO dla dorosłych.

Statystyka CEIDG ujawnia za to dynamiczny wzrost działalności medycznej i okołomedycznej. Np. praktyka lekarska ogólna w okresie od czerwca 2025 r. do końca maja 2026 to saldo ponad 4100 nowych podmiotów. Fizjoterapia - saldo ponad 1800 podmiotów więcej. Działalność pielęgniarska i położnicza - saldo przyrostu o ponad 1600 podmiotów. To, czego wyraźnie potrzebujemy i chcemy, to zdrowie! Szczególnie na starość.

Nadal dobrze też trzymają się programiści, branża budowlano-montażowa, branża beaty. Można by jeszcze długo wymieniać inne branże, w których liczba firm rośnie. Natomiast liczba konsumentów, którzy chcieliby brać kredyt, spada. 


Nie jest wielką tajemnicą, że seniorzy maja mniejsze szanse na kredyt bez dobrego zabezpieczenia, bo wraz z wiekiem rośnie ryzyko śmierci i zarazem braku spłat. Także bardzo możliwe, że ten trend będzie postępował.

Zamierzam kontynuować swoje obserwacje i powtórzyć analizę CEIDG w przyszłym roku. Zachęcam do dzielenia się spostrzeżeniami o wpływie demografii na branże. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz