11 września 2022

Jak naciągnąć ZUS?

Polacy bardzo starają się, by płacić na ZUS jak najmniej. Ma to zwykle opłakane skutki w postaci biedaemerytur, w tym emerytur poniżej minimalnej. Czasem mierzą na minimalną, płacąc składki przez 20-25 lat, lecz nie dalej. Jest to jedna z sytuacji, gdzie faktycznie budżet państwa dokłada: minimalne wpłaty przez ten okres nawet z waloryzacją często nie pozwalały zebrać kapitału rzędu 300 tys. złotych, który obecnie jest potrzebny, by przebić emeryturę minimalną.

Nie jest to jednak sposób naciągania, do jakiego bym namawiał. Czy nie lepiej mieć wyższą emeryturę? System waloryzacji składek ZUS jest dość hojny w porównaniu do odsetek z obligacji czy banków. Im więcej się więc zgromadzi oficjalnie, tym emerytura będzie wyższa. Co więcej, konstrukcja systemu pozwala na podwyżkę emerytury, co trudno osiągnąć z kapitału samodzielnie, o czym już kiedyś  wspomniałem.

Problem może być jednak dożycie do emerytury, a następnie życie dość długo, by wypłaty były takie, jak zgromadzona kwota. Tak właśnie działa to świadczenie: w zamian za zgromadzony kapitał dostajemy emeryturę i nie ma spadku. Kto żyje krótko, traci.

Zamiast jednak tracić - można zyskiwać. Wystarczy żyć dłużej niż przeciętny emeryt. W ten sposób nie tylko odzyskamy wkład, ale możemy "naciągnąć" system na wydatki dodatkowych kwot i waloryzacji. 

W tym celu pierwsza rzecz, to nie dać się zabić w młodości. Nie ryzykować życiem podczas jazdy autem, po wódce nad wodą, nie dać się ponieść złym emocjom. Także: nie palić, nie nadużywać alkoholu, nie wspominając już o innych używkach. 

Te dwa ostatnie punkty już dają dużą przewagę później, gdyż duża część zgonów u panów w wieku dojrzałym to nowotwory płuc oraz marskość wątroby. Gdyby dołożyć do zaleceń kontrolę wagi i unikanie nadwagi, aktywność fizyczną, to mamy dużą szansę na ograniczenie ryzyk chorób serca i układu pokarmowego. Dodajmy nieunikanie badań lekarskich, leczenia się ogółem, i to już daje panom duże szanse na pobicie średniej życia w Polsce. Tak, męska wada to zaniedbanie zdrowia.

Istotna dla panów może być też statystyka wskazująca, że żonaci żyją dłużej. Wygląda na to, że samotny mężczyzna gorzej znosi swój stan, mniej o siebie dba, a może nie ma nikogo, kto zwróciłby mu uwagę i zmotywował o zadbanie o siebie. Bo i nie ma motywacji takich jak dalsze życie dla wsparcia dzieci i wnuków. To może wydać się zaskakujące, ale posiadanie rodziny wspiera tą drogą i zdrowie, i finansową kondycję, czyli... opłaca się.

Panie muszą uważać na nowotwory piersi i narządów rodnych. Jeśli będą się kontrolować i postępować zgodnie z zaleceniami, ich szanse na przebicie średniej życia są o wiele wyższe niż mężczyzn. System je premiuje, bo liczy emerytury względem średniej trwania życia  dla obu płci. Tymczasem żeńskie geny wydają się silniejsze: kobiety nawet bez dbania za bardzo o dietę i kondycję fizyczną często dożywają średniej emerytalnej. Być może dlatego, że chętniej korzystają z lekarza. A gdyby dodać tu jakąś aktywność, ćwiczenia, choćby najprostszą gimnastykę? Możliwości dożycia późnego wieku wydają się olbrzymie.

Coraz większą rolę w kwestii długości życia pełni stres. Najlepszą książką, jaka tłumaczy genezę, wpływ stresu i sposoby radzenie sobie z nim jest moim zdaniem "Dlaczego zebry nie mają wrzodów?" Roberta Sapolsky'ego. To doskonała popularnonaukowa lektura z całkiem pożytecznymi wnioskami. Jest wśród nich dbałość o kondycję, a nawet stosunek do religii. Linki do ofert księgarni poniżej.

Mój osobisty pogląd jest taki, że najczęściej zabijają nas nasze słabości. Można mieć pecha, zginąć w wypadku lotniczym, czy od genetycznej choroby. Jednak częściej zabija nas pobłażanie nałogom, pociąg do ryzyka, stres, łakomstwo, zaniechanie badań i niechęć do wysiłku. Znajdź swoją słabość, pokonaj ja, żyj dłużej, niech ZUS na wypłacie emerytury Tobie straci!

2 komentarze:

  1. Demografia jest nieublagana i przy obecnym trendzie srodki na emerytury beda niskie albo zadne. I nie ma co liczyc na tzw. imigrantow. Oni na socjal ida, a nie zeby na nasza starosc placic.

    OdpowiedzUsuń
  2. Są olbrzymie możliwości ściągnięcia migrantów, co na razie pokazała fala z Ukrainy. Co do socjalu, zgoda, na razie jednak to poboczne zjawisko. No, można też wydłużyć czas pracy.

    OdpowiedzUsuń