14 maja 2022

Zawiedzona nadzieja nowego emeryta (dane ZUS z 2021 r.)

Od kilku lat obserwuję system emerytalny i statystyki dotyczące emerytur w Polsce. Poprzedni wpis z tego cyklu znajdziecie TUTAJ.

W tym roku ZUS nie opublikował jeszcze danych o strukturze emerytur po waloryzacji w marcu 2022. Zainteresowanych danymi sprzed roku odsyłam do poprzedniego wpisu. Jeśli dane pojawią się wkrótce, uzupełnię wpis.

 Nowi emeryci i statystyki. Nowi emeryci z 2020 r. dostali średnio 2 615,87 zł emerytury. Średnia emerytura (bez rent) na koniec 2020 r. wynosiła 2 506,79 zł, a w ciągu roku 2 474,54 zł. Można więc powiedzieć, że wreszcie nowe emerytury odbiły, i to jeszcze przed ujęciem w wycenie emerytur skróconego trwania życia, jakie miało miejsce później. Czy to dziejowa zmiana? Zobaczymy dalej.

Jak rok temu sprawdzam ilość osób bez prawa do najniższej emerytury (nie płacili składek). Na koniec 2021 emerytur niższych niż najniższa (tak wiem, to dziwnie brzmi: niż pełnoprawna najniższa) było 337,6 tys. - o 27,5 tys. więcej niż w 2020. Co oznacza, że 15,1 tys. osób z tej grupy zmarło.

Procentowy udział takich osób nie ulega większym zmianom, optymistyczne jest to, że nie rośnie, a nawet lekko spadł. Gdyby trend miał się utrzymać, to takich emerytów mogłoby być i milion, ale patrząc na liczby bezwzględne można jednak w taki scenariusz wątpić. W 2021 r. w grupie tej dominowały kobiety (70%). Aż  39,5% z tych osób (41,0% mężczyzn i 38,9% kobiet) miało emeryturę wyliczoną jedynie z kwoty zwaloryzowanego kapitału początkowego (nie miało składek). Oznacza to, że osoby te nie odprowadziły ani jednej składki na ubezpieczenie emerytalne po 1998 r. Nadreprezentacja kobiet w całej grupie to częściowo skutek tego, że do 2014 roku tylko one były emerytkami nowego systemu.
Domniemaną charakterystykę osób z niskimi emeryturami próbowałem przybliżyć we wpisie rok temu. Co ciekawe, w tym roku, tak jak i wcześniej, potwierdza się to, że to kobiety zebrały więcej kapitału i mają nieco większe wypłaty. Może to mobilizacja i poprawi się statystyka osób bez prawa do emerytury minimalnej?

Tradycyjnie aktualizuję wykres pokazujący relację średniej płacy do emerytury-renty. I tu zła wiadomość: odbicie z zeszłego roku nie utrzymało się i relacja kwot brutto spadła:

Pocieszać się można tym, że wykres ten nie obejmuje 13-tek i 14-tek, które podbijają średnią kilka procent, nie pokaże podbicia kwoty wolnej od podatku w 2022 r. W istocie możliwości zakupowe emerytów spadały w 2021 r. I to pomimo faktu, że część nowych emerytów z 2021 r. skorzystała już z mniejszych współczynników trwania życia.

Wg tablic trwania życia ogłoszonych w 2022 r. przez GUS, dla 60-latków wynosi ono 238,9 miesięcy, a dla 65-latków 196,2 miesięcy. W 2021 r. było to odpowiednio 247,7 miesięcy i 204,3 miesięcy. W 2020 r. 261,5 miesiąca i 217,6 miesięcy. A to oznacza, że emerytury wypłacane w tym roku nowym emerytom będą znów wyższe, bo ZUS wylicza wartość emerytury, dzieląc stan konta na czas trwania życia w miesiącach - a skoro miesięcy trwania jest mniej, wynik rośnie. To wpływ pandemii.

Mimo to relacja emerytury do płacy nie rośnie, wbrew moim oczekiwaniom sprzed roku, i stąd tytuł wpisu. Co więcej, można się raczej spodziewać po ustaniu pandemii powolnego wzrostu czasu życia, a to oznacza dodatkowy czynnik obniżający emerytury i wykres wróci do spadków. Zmiany podatkowe programu Polski Ład powinny za to poprawić relacje kwot netto w obecnym roku, bo kwota wolna niemal w całości obejmie przeciętną emeryturę. Zapowiadany spadek podatku PIT oznacza z kolei, że korzyść z kwoty wolnej relatywnie nieco spadnie. Ostatecznie, szacuję ją na kolejne kilka procent względem porównania kwot brutto.

W 2021 r. przeciętny wzrost płac w sektorze przedsiębiorstw to ok. 11,2% (a realny 3%). Ostatnia waloryzacja emerytur w marcu'22 to aż 7%. W 2022 r. przyszli emeryci mogą liczyć na 9,33% waloryzacji kont ZUS i 7,07% waloryzacji subkont. To na pewno lepiej niż lokaty, ale to zarazem gonienie inflacji. Waloryzacja subkont oparta o wzrost PKB może w kolejnym roku, pełnym napięć, nie wypadać już tak korzystnie. 

Kończę apelem: przyszłość nasza jako emerytów zależy od nas samych, warto o tym myśleć, gdy jesteśmy młodsi, w roli pracowników.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz