Po konferencji GUS na koniec stycznia 2026 roku oraz z raportu "Sytuacja społeczno-gospodarcza w kraju" mamy wstępne dane demograficzne za rok 2025. W ubiegłym roku zarejestrowano 238 tys. urodzeń żywych i 406 tys. zgonów. Spadek urodzeń o 14 tys. należy uznać za duży, znacznie wyprzedzający poziomy z oficjalnych prognoz. Poziom urodzeń implikuje TFR rzędu 1,07, rekordowo niski. Z kolei liczba zgonów spadła, również wbrew prognozom. Możemy jedynie domyślać się, że rośnie trwanie życia i statystyki zaburza dawna śmiertelność z czasów COVID. Przyrost naturalny wyniósł -168 tys. Dla ilustracji liczb korzystam z grafiki opracowanej przez dziennikarza Rafała Mundrego.
Taki ubytek to jakby, jakby zniknęły Gliwice (albo niewiele mniejszy Olsztyn). Patrząc na powyższe krzywe można mieć wrażenie, że obie wyhamowały w swoim ruchu. Symulacje sugerują jednak, że liczba zgonów wkrótce wzrośnie, gdyż Polska się starzeje.
Populację Polski oszacowano na 37,332 mln osób, co oznacza spadek w roku o 157 tysięcy, a więc dodano do przyrostu około 11 tys. z salda migracji. Niech jednak Was to nie zmyli. GUS wskazując na spadajacą liczbę młodych kobiet dodaje: "Tendencję tę dodatkowo pogłębia utrzymujący się od wielu lat wysoki poziom emigracji Polaków za granicę (szczególnie dotyczy to emigracji czasowej osób młodych).". Imigracja nie jest w stanie zastąpić dzietności rdzennych Polaków.
W danych o gospodarce podane, że liczba pracujących w gospodarce narodowej w końcu 2025 r. była o ok. 0,1% mniejsza niż rok wcześniej . Przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw w 2025 r. wyniosło 6445,9 tys. osób i było o 0,9% niższe niż rok wcześniej (w 2024 r. spadło o 0,4%).
Te dane powinny niepokoić, bo mniejsze zatrudnienie nie jest wyrównywane imigracją. Nawet jeśli PKB wzrosło, to realnie jest to mniejsza ilość zarabiających pracą konsumentów. Tymczasem imigracja za pracą, patrząc po danych ZUS o ubezpieczonych cudzoziemcach, wzrosła o 95 tys. osób, z tego przyrostu zdecydowana większość to Ukraińcy. TOP10 przyrostów wg krajów:
- UKRAINA 69590
- KOLUMBIA 4343
- BIAŁORUŚ 3857
- NEPAL 3503
- INDIE 2443
- WIETNAM 1524
- UZBEKISTAN 1234
- BANGLADESZ 1203
- ZIMBABWE 1004
- SRI LANKA 789
Względem 2024 spadła liczba Kolumbijczyków, następuje marginalizacja pozycji Białorusi i z dziesiątki wypadają Filipiny. Dominacja imigracji z Ukrainy w przyszłości pozostaje niewiadomą, ale bez niej Polska skazana jest głównie na kraje azjatyckie, na które polityki imigracyjne patrzą obecnie niechętnie. Należy mieć też na uwadze, że znaczna część z tych krajów będzie poprawiać swój dobrobyt, zmniejszając dystans, tak jak robią to Filipiny. To sprawia, że wbrew oczekiwaniom ekonomistów przyszła imigracja wcale nie jest pewna. Tymczasem Polska przyjęła strategię bliskiej imigracji, która jest długoterminowo skazana na spadki.
Jedną z ubiegłorocznych nadziei na nieznaczną poprawę demografii był program in vitro, który zaowocował 10 tys. urodzeń.
Na koniec, krótko sytuacji demograficznej w innych krajach. Dane dostępne do końca stycznia 2026 roku wskazują na dalsze spadki TFR w wielu krajach, przy czym w Europie Zachodniej można mówić o małej stabilizacji. Ze spadkowego trendu próbuje wyłamać się Korea, której TFR od dołka wzrósł o kilka małych punktów.
Here's the last birth update for 2025. Many countries have already reported the full-year figures. pic.twitter.com/xGDNa1A3qp
— Birth Gauge (@BirthGauge) February 5, 2026

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz