1 grudnia 2019

Co to jest Twisto i jak działa?​ Kod promocyjny

Fintech Twisto pochodzący z Czech to nowość na naszym rynku. W Polsce otworzył oddział i ma ofertę, która działa w oparciu o lokalne prawo. W Twisto zainwestował bank ING. Jako akcjonariusz ma więc jakąś kontrolę nad czeską spółką, a w planach przejmie całość udziałów w tym przedsięwzięciu. Ba, ING chwali się jej rozwojem na swoich stronach, przy okazji wymienia innych inwestorów: ENERN, Partners, Cezarego Smorszczewskiego, Miton i UNIQA.

Dla mnie taki mariaż ma dwie strony. Pierwsza to poczucie kontroli, jaką daje oko banku, druga, to wątpliwość, co "nafikać" może fintech, który jest kontrolowany przez bank. W jednym z wywiadów, jakiego udzielił szef Twisto, mówi wprost, że jego celem nie jest konkurencja z bankami. To z kim konkuruje? Czy Twisto ma być klinem wbitym w fintechy, sondą ING, mającym rozbroić ewentualną konkurencję? Spójrzmy na ten biznes.

Jak to działa?

Firma z Pragi zaczynała od usługi Twisto Pay, pod sloganem "kup teraz, zapłać później". Usługa ta pozwalała odroczyć płatność za zakupy w sklepie internetowym. Do tego dodano "Twisto Free" - kredyt z bezodsetkowym okresem 45 dni. Jednak tylko niektóre sklepy udostepniają takie usługi, ich katalog pod hasłem "kupuj z Twisto" jest TUTAJ. Połączenie obu usług to jakby płatność kredytówką bez karty, więc naturalnym uzupełnieniem oferty było wydanie karty. Dzięki temu nie jesteśmy już ograniczeni liczbą sklepów. I taka jest aktualna pełna oferta: karta debetowa działająca jak kredytowa, którą można płacić i w sieci, i poza nią. Teoretycznie możemy skorzystać z Twisto i bez karty (Pay+Free), tylko po co, skoro karta jest darmowa (dostawa, obsługa, wydanie bez opłat)?
Cała obsługa konta i transakcji odbywa się z poziomu aplikacji internetowej na stronie Twisto.pl lub mobilnej. Uff, dobrze, że jest internetowa, ilość mobilnych apek w naszych telefonach stale puchnie!

Wraz z kartą Twisto przyznaje nam limit płatności, który może wynosić od 1000 zł do 10000 zł. Z limitu realizujemy zakupy. Na koniec miesiąca otrzymujemy listę transakcji do opłacenia, na co mamy 14 dni. Stąd okres bezodsetkowy 31+14, czyli do 45 dni, gdzie nie ponosimy żadnych kosztów. A co, jeśli nie możemy spłacić zadłużenia, albo zapomnimy? Tu pojawiają się haczyki.

Na czym Twisto chce zarabiać?

Konto jest za darmo, karta za darmo, dostawa też, więc na czym firma zarabia?
Jeśli nie spłacimy karty, to podobnie jak w kredytówce możemy przesunąć 90% zadłużenia na kolejny miesiąc, ale płacąc za to.
W materiałach Twisto trudno doszukać się ceny, nie ma jej też w początkowej umowie. Jak piszą internauci, propozycja to ok. 4,5% odsetek MIESIĘCZNIE. W regulaminie i umowie nie znalazłem takiej informacji, raczej jest wskazani, by po prostu spłacać kartę w terminie. A jeśli po prostu uprzemy się i nie zapłacimy, Twisto naliczy nam odsetki tzw. ustawowe (na dzień tego wpisu to 14% rocznie), a do tego może użyć innych środków przymusu jak wpis do BIG i PWIP. To bardzo kosztowne opcje! Oj, nie warto się tu ani spóźniać, ani odraczać - na karcie kredytowej to wygląda dużo korzystniej, a do tego wiele banków proponuje opcję automatycznej spłaty karty, co w Twisto nie jest możliwe. I chyba właśnie na zapominaniu i słabym planowaniu wydatków Twisto chce zarobić.
To faktycznie nie jest konkurencja banku, ale może być konkurencyjne dla firm pożyczkowych czy fintechów, które opcji pożyczki nie mają.

Przewalutowania w Twisto.

Twisto może posłużyć do zakupów także w walutach obcych: w praktyce karta działa jak wielowalutowa, bo przewalutuje obciążenie na PLN po kursach Mastercard, które są bardzo korzystne. Spread na walutach głównych, jaki obserwowałem, zwykle wynosił ułamki procenta. To podobnie jak Revolut, gdzie kurs jest fajny tylko w dni pracujące. To rodzi pewne pytania...

​Twisto czy Revolut?

Oferta jest na razie uboga w funkcje dodatkowe. Karty nie użyjemy w bankomacie, ani nie zrobimy z niej przelewów. Myślę, że za wcześnie jest na długie porównanie kart obu fintechów. Twisto nie ma żadnych dodatkowych revolutowych funkcjonalności jak zakup ubezpieczenia, kryptowalut czy akcji; powiedziałbym, że to wciąż faza rozwojowa produktu. Skupmy się na płatnościach. Twisto nie użyjemy w bankomacie, ale i nie musimy ładować, by karta działała na zagranicznych zakupach. Obie karty oferują przyzwoite kursy, Twisto może nawet lepsze w weekendy, choć minimalnie gorsze w dni robocze. Twisto oferuje zakup na kredyt, jednak jest on dość drogi w dłuższym terminie, nie przechowuje naszych pieniędzy jak Revolut. To dwie odmienne filozofie.

Czy to bezpieczne?

Bezpieczeństwo samej karty sprawia dobre wrażenie: można ją zablokować w aplikacji, na karcie nie ma wydrukowanego kodu CVV/CVC (jest w aplikacji). A co z wyciekami danych, hakerami? Limit karty to kolejne ograniczenie w przypadku wycieku danych kart, nikt nie zrobi zakupów powyżej limitu. Gdyby ktoś kupił coś bez Waszej zgody za pomocą ukradzionych danych karty, to trzeba to zgłosić Twisto, a wtedy firma zwróci się do sklepu, by wykazał, że to były Wasze zakupu. Ma na to 30 dni.
W przypadku kradzieży karty trzeba ją zablokować w aplikacji i zgłosić ten fakt. Niestety, nie ma obecnie opcji otrzymania drugiej karty w miejsce straconej.
Twisto nie jest bankiem, nie ma zabezpieczeń i gwarancji bankowych, choć inwestorem w Twisto jest bank ING. Mając oddział w Polsce, firma powinna respektować polskie prawo.

Jest promocja - 100 lub 50 zł za rejestrację.

Jeśli dobrze radzicie sobie z wydatkami i nie zamierzacie pożyczać w Twisto, to możecie zyskać, mają tam prezenty!

Do 19 grudnia 2019 trwa konkurs dla polecających: za największe liczby poleceń można wygrać Apple Watch, iPhone XS oraz wypożyczenie Tesla 3! W ramach tej promocji nagroda to 50 zł, ale możecie też polecać kartę i konto Twisto innym, inkasując kolejne 50 zł za każdą osobę. Swoją pozycję w konkursie można sprawdzić na karcie Benefity w aplikacji. Mój kod promocyjny to STOPAZWROTU.

Już po napisaniu tego wpisu ruszyła inna promocja - Bonus z Twisto, III edycja - która daje 100 zł dla nowego użytkownika, do limitu 5000 zgłoszeń. Na moje oko, limit ten zostanie wyczerpany przed świętami, a wówczas nagroda spadnie znowu do 50 zł. Niestety, 6 grudnia kampania została wstrzymana, będę Was informować, jeśli wróci.

Jeśli chcecie z promocji polecających skorzystać, to pierwszym krokiem jest rozpoczęcie rejestracji z linku:

REJESTRACJA Z LINKIEM PROMOCYJNYM


Przeniesie on Was do procesu rejestracji, który wygląda tak:

Na nasz mail przyjdzie list z prośbą o potwierdzenie rejestracji. To początek cyklu pytań, który zapowiada się łatwo:

Bardzo ważne dla udziału w promocji jest, by zaznaczyć zgody marketingowe:
W procesie rejestracji nie trzeba robić zdjęć dowodów, ani własnych, choć warto mieć dowód pod ręką. Musimy wprowadzić sami o sobie informacje, takie jak: imię i nazwisko, kraj pochodzenia, dane z dowodu (poniżej), stan cywilny, poziom wykształcenia, ilość dzieci, numer telefonu (SMS potwierdzające). Wyznaczamy swoje hasło dostępowe do panelu Twisto, a potem też kod-PIN. Padną pytania o źródło utrzymania (jest nawet zawód "student"), poziom dochodów netto i wydatków. Sami wskazujemy, jaki chcemy mieć limit miesięcznych wydatków. Internauci wskazują, że firma może dać nam więcej lub mniej, ale ja nie miałem takiego wyboru.
Okienek jest dużo, nie przytaczam tu wszystkich, ale każde pytanie jest proste, najwięcej pól danych pojawia się przy dowodzie tożsamości.
W końcu dochodzimy do przyjemnej części: karta. Można wybrać kolor karty (żółty, czarny) i to, co będzie na niej napisane, np. pseudonim. Zamawiamy!

Ostatni etap to wykonanie przelewu (tradycyjny lub natychmiastowy) na 1 zł z naszego konta, by potwierdzić dane. Złotówka do nas wróci.
Później czekamy na decyzję i weryfikację. Już na tym etapie możemy logować się do Twisto, by sprawdzić stan weryfikacji lub ewentualnie zadać pytania konsultantowi w oknie chatu. W górnym prawym rogu mamy też podaną ilość punktów - to nasza premia w programie poleceń, 1 punkt = 1 złoty do wydania kartą. Obok nazwiska jest rozwijane menu, można zobaczyć ustawienia, dokumenty, swoje dane.

Karta przychodzi pocztą w tekturowym podłużnym pudełeczku. Z jedne strony karta, z drugiej obrazek. Oto moja: nie boję sie jej pokazać, bo i moje dane i numer karty są po drugiej stronie. Numer karty to strzeżona informacja!

Po weryfikacji zmieni się menu po lewej stronie, z takimi opcjami jak np. Karta. Jej użycie pozwala wejść na zakładkę Szczegóły, a tam po podaniu kodu bezpieczeństwa zobaczycie datę ważności, numer karty i kod CVC - do zakupów w sieci.

Jak spłacić wydatki Twisto?

Możemy albo czekać na wyciąg-rachunek w panelu Twisto, albo nie czekać i spłacić wydatek, jak tylko się pojawi w opcji "Przegląd", na dole. Obok każdej pozycji jest ikonka z kartą:

Klinięcie na nią pozwala przejść do szczegółów i zdecydować o metodzie spłaty kartą. Tu możemy użyć punktów-złotówek z promocji, a resztę zadłużenia opłacić Blikiem lub zwykłym przelewem. Nie ma opcji szybkich przelewów, Przelewy24 ani nic takiego! Tak to wygląda dla wydatu na 131,92 zł:

Jeśli Twisto nie będzie się Wam podobać, jest opcja rezygnacji. Jak zamknąć konto Twisto?

Trzeba skorzystać z formularza odstąpienia od umowy. Jest dostępny na profilu, po zalogowaniu: klikamy w prawy górny róg, by wybrać sekcję “dokumenty” i kliknąć “Umowa Twisto Free”. Formularz jest na samym dole. Tak uzupełniony dokument należy wysłać na kontakt@twisto.pl (koniecznie z użyciem podpisu elektronicznego) lub listem na adres ul. Zgoda 3/8A, 00-018, Warszawa. Konto zostanie zdezaktywowanego w ciągu 30 dni od złożenia wniosku.

Jak szybko można skontaktować się z konsutantem?

Jakość support to papierek lakmusowy tego, co jako klienci możemy zrobić w przypadku kłopotów. Zadałem kilka pytać konsultantom, odpowiedzi pojawiały się średnio po paru dniach roboczych. To lepiej, niż w Curve, ale gorzej, niż w Revolut - czyli jakby środek stawki.

REJESTRACJA Z LINKIEM PROMOCYJNYM

Podsumowanie:

Twisto na razie nie podbiła mojego serca, ale dam fintechowi szansę i wypróbuję kartę.

Zalety:
- darmowe wydanie, obsługa
- niski spread dla płatności walutowych
- fajny wygląd karty, spersonalizowany napis
- brak kodu CVC na karcie
- odroczenie płatnosci podobnie jak kredytówka (45 dni max)
- program poleceń

Wady:
- jedyne zastosowanie karty to jak dotąd zakupy z odroczoną płatnością
- to nie jest karta do bankomatu
- brak mozliwości automatycznej spłaty, a zapomnienie o płatnosci może być bolesne, bo:
- wysoki koszt zadłużenia na karcie
- brak szybkich przelewów na spłatę karty (jest za to Blik)

2 komentarze:

  1. Zamówiłem kartę żółtą, a przyszła i tak czarna. Może to jednorazowy błąd, a może mają tylko czarne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jesteś pierwszą osobą, od której o tym słyszę. Sugerowałbym zgłosić, że coś nie zagrało.

      Usuń